Siła kontrastów w MuzWro [POSŁUCHAJ]

Maciej Szabatowski | Utworzono: 28.04.2021, 10:39 | Zmodyfikowano: 28.04.2021, 10:39
A|A|A

Klaudia Szafrańska (fot. Dominik Malik)

Artyści z bardzo odległych od siebie światów wypełnili nowymi propozycjami muzycznymi obie godziny MuzWro - Muzycznego Wrocławia. Staraliśmy się zadowolić zarówno fanów rasowych popowych produkcji, jak i zwolenników muzycznych pejzaży malowanych ambientalną plamą.


KLAUDIA SZAFRAŃSKA 18:00

Klaudia Szafrańska
jest doskonale znana szerokiej publiczności jako połowa duetu XXANAXX, który w 2012 roku założyła wspólnie z Michałem Wasilewskim. Zespół zrobił furorę na polskim rynku fonograficznym, czego efektem były występy na największych polskich festiwalach m.in.: Open’er, Orange Warsaw Festival, Męskie Granie, Kraków Live Festival czy H&M Music.


Ich ostatni album, “Gradient”, otrzymał statuetkę Fryderyk 2019 za album roku w kategorii “elektronika”.
Artystka czuje się świetnie także w tzw. "ficzuringach" - ma na swoim koncie liczne współprace muzyczne, w tym duety z Quebonafide, Ten Typ Mes, VNM, Rasmentalism, Mariką czy Pawbeats'em.



Rok 2021 otwiera nowy, solowy rozdział w karierze artystki… I to o solowych poczynaniach i planach Klaudii porozmawialiśmy z nią w pierwszej części naszego spotkania. Całość rozmowy do posłuchania u dołu tej strony.


TOMASZ MREŃCA 19:00

Tomek Mreńca konsekwentnie realizuje wymyśloną przez siebie wizję muzyki instrumentalnej  - realizowanej na styku światów muzyki klasycznej, na wskroś filmowej i eksperymentalnej. Co ciekawe trafia zestawem nowych kompozycji pod skrzydła mainstreamowego Kayaxu.

Rozwój artystyczny Tomka śledzimy w MuzWro i w ogóle na antenie RAMu od jego pierwszych kroków. Przez ładnych parę lat dawał się nam poznać w duecie Venter u boku Tomka Bednarczyka - dziś spełnionego chyba wrocławskiego producenta i autora dźwięków głównie, choć nie tylko, spod znaku ambient. I choć obu gentlemanom do siebie niezwykle blisko pod względem myślenia o muzycznym tworzywie, Mreńca już killka lat temu poszedł własną autorską ścieżką.



Warto pamiętać, że urodzony w Poznaniu Mreńca to nie tylko producent. To nade wszystko skrzypek i kompozytor. Myślę także, że nie bez znaczenia dla charkteru tworzonych przez niego dźwięków jest jego wykształcenie - muzyk ukończył Akademię Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Brzmienie skrzypiec staje się w jego niezmiennie niezwykle plastycznym tworzywem i jednocześnie spoiwem, które łączy w sposób niezwykle wciągający światy klasyki i eksperymentu - w przypadku tego drugiego - nieograniczającego się wcale wyłącznie do ambientowego uniwersum.

Po albumach wydanych przez mocno niszowe oficyny (For Tune, Requiem Records, Nowe Nagrania) - skupionych głównie na konkretnych prądach muzycznych - Tomasz Mreńca trafia do katalogu wytwórni, którą kojarzymy z antenami największych stacji radiowych i telewizyjnych. Co ważne, na przejściu pod skrzydła Kayah-owego Kayaxu nie traci w żaden sposób przygotowany przez niego zestaw nowych kompozycji.

Echo” to trzeci autorski album Mreńcy. Wydawnictwo zawiera 11 autorskich kompozycji, które zdecydowanie wychodzą poza muzykę ambientową, choć przede wszystkim na niej bazują. Prace nad albumem trwały dość długo i nieśpiesznie rozciągając się prawie na dwa lata. Album został zarejestrowany w 2019 roku w Karlinie - małym, rodzinnym mieście artysty, położonym niedaleko Kołobrzegu.



Tomasz skończył go z kolei we Wrocławiu podczas pandemicznej domowej izolacji w 2020 roku. "Echo" to album świadomego twórcy, który może być propozycją dla osób szukających inspiracji, emocji i piękna w dźwiękach abstrakcyjnych. Jest to zbiór kompozycji, w których słychać indywidualny sznyt autora, w którym bezkompromisowo zastosowane zostały odważne, nieszablonowe środki artystycznego wyrazu.

Artysta na najnowszym wydawnictwie poszedł o krok dalej i postanowił rozszerzyć swoje solowe działania zapraszając do współpracy dwójkę gości - pianistkę Hanię Rani oraz wokalistę Daniela Spaleniaka. Ponadto mastering całego materiału wykonał analogowo Mikołaj Bugajak (Audio-Games.pl).

Zapis spotkania z muzyką i głosem Tomka Mreńcy, dobiegającym spośród alejek wrocławskiego Parku Grabiszyńskiego, do odsłuchania u dołu tej strony.

MuzWro pokazaliśmy Wam także kolejną pocztówkę z Leeds od Marysi Żukowskiej z wrocławskiego duetu Maria Helena. Dzięki Marysi dowiedzieliśmy się, jak wygląda wychodzenie z lockdownu na Wyspach. Przeszliśmy się także wzdłuż kanału, który stanowi część większej historycznej infrastruktury łączącej dwa duże brytyjskie miasta. Po więcej odsyłam Was do poniższego odcinka.


W ramach Szybkiego Strzału z Polski zaprezentowaliśmy najnowszy singiel łódzkiej formacji Heima.



Heima to łódzki zespół powstały pod koniec 2017 roku z inicjatywy Olgi Stolarek – wokalistki i autorki tekstów. Żaden z członków zespołu nie jest w stanie określić, jaki właściwie gra gatunek muzyki. Charakter utworów kształtuje ujmujący wokal w połączeniu z nastrojowymi partiami gitarowymi, klimatycznym brzmieniem trąbki i pianina oraz niebanalną warstwą rytmiczną.

A skoro mowa o Łodzi, to oprócz debiutantów nie zabrakło także nowości od doskonale znanych i zasłużonych łódzkich muzyków. Przed Wami wideoklip do prezentowanej już w programie MuzWro kompozycji Maćka Werka z formacji HEDONE zaśpiewanej wspólnie z Joanną Prykowską. 



POSŁUCHAJ CAŁOŚCI PROGRAMU RAZ JESZCZE


P.S. Za tydzień na pokład MuzWro zabieramy An On Bast i Vanishing Point. Będzie elektronicznie, klubowo i po wrocławsku. :)

Do usłyszenia na 89.8 FM. Zapraszam!
Maciek Szabatowski 

REKLAMA

To może Cię zainteresować