Trzy nowe albumy, które musisz usłyszeć #6 (06/2023)

Łukasz Lorenc | Utworzono: 12.07.2023, 22:10 | Zmodyfikowano: 12.07.2023, 22:10
A|A|A

Nowy cykl rozpoczęliśmy wraz ze startem 2023 roku; to te momenty w muzyce, które łatwo przegapić wśród lawiny premier, gdy wciąż rozkoszujemy się ulubionymi albumami ubiegłego sezonu. Grafik jest napięty, a koncepcji, którym warto się przysłuchać wcale nie brakuje. Z pomocą przychodzą środowe wieczory na 89,8 FM. To Wasz nowy radar na nowe.

King Krule, Space Heavy

Piąty w karierze, czwarty jako King Krule, napisany między 2020 a 2022 rokiem – między Londynem a Liverpoolem, „Space Heavy" to przestrzeń ulepiona pomiędzy domami, w których Archy Marshall dzielił swój czas. Słychać rozterki z tym związane, myśli-kotwice, pytania do wszechświata i samego siebie; ale jakby wyjęte z podziemia, docierające przez strumień spleconych, gitarowych dźwięków i niskiego, charakternego głosu. Za to muzycznie jest jakby dojrzalej, choć wciąż poszukująco, wciąż niełatwo – co nie znaczy, że pod górkę. Z tej płyty wylewa się autentyzm, spójność, charyzma. 

Amaarae, Fountain Baby

Na swoim nowym albumie amerykańsko-ghańska piosenkarka i autorka tekstów zastawiła wiele pułapek, w które chce się wpaść: tu zmysłowe amapiano spaja się z R&B, miejski hip-hop z lukrowanym afropopem, ale i taneczne, klubowe melodie z punk rockową zadziornością. W tej miksturze Amaarae bezproblemowo odnajduje się wokalnie,  łączy światy alternatywne z przekonującą lekkością, a przy tym materiał ani na chwilę nie traci na harmonii. Muzyka popularna XXI wieku na jaką zasłużyliśmy. Warto było czekać te trzy lata na kolejne słowo artystki, bo gdy już zacznie mówić... to wszystko zamienia się w złoto. 

Asake, Work Of Art

Dorastał wokół rodzimej, nigeryjskiej muzyki: jednym z patronów kształtującego się gustu był przecież Fela Kuti, ale w swoim tytułowym „dziele sztuki" stawia na współczesność i pełen wachlarz lokalnych rytmów, wokalnej gimnastyki i frywolnej zabawy melodią. Swój album prezentuje w ultra-hitowej i wakacyjnej kreacji, przy której trudno nie bujać głową, nietrudno dołączyć pracę bioder... taka to nieznośna gibkość bitu amapiano. Asake zwinnie przemieszcza się pomiędzy skocznymi podkładami, potrafi też w ballady, wie jak rozśpiewać tłum. Dumny ze swojego pochodzenia – prezentuje bogactwo dźwięków i głosowych umiejętności, ale z otwartymi uszami na to co nowe, docierające również z pozostałych kontynentów. Dajcie się temu ponieść!

Do usłyszenia na antenie Radia RAM w środę po 22:00 (12.07.2023 i 19.07.2023) w audycji Wszystko co najlepsze!

REKLAMA

To może Cię zainteresować