Podróż, czyli cesta. Polsko-czeskie pogranicze.

Jan Pelczar | Utworzono: 04.11.2017, 09:51 | Zmodyfikowano: 04.11.2017, 09:51
A|A|A

zdj. Magdalena Matkowska-Jerzyk

Magda Matkowska jest związana z polsko-czeskim pograniczem od dziecka. Urodziła się we Wrocławiu, ale okolice Zawidowa to także jej strony rodzinne. Zwiedziła je wzdłuż i wszerz, zarówno po polskiej, jak i czeskiej stronie, w Habarticach. 

- Z pogranicza pochodzi moja mama i to tam spędzałam najlepsze wakacje swojego dzieciństwa - mówi Magda.  Nie byłoby tych wakacji bez Biernej, Działoszyna i okolic.

Ważnym punktem na mapie polsko-czeskiego pogranicza są dla Magdy Grabiszyce. Dla okolic Leśnej warto odpuścić nawet Zamek Czocha.

- To właśnie miłość do tych terenów sprawiła, że poszłam na studia bohemistyczne  i całe moje życie związałam z językiem czeskim. Uczę dziś studentów UWr języka czeskiego i wszystkiego, co związane z językiem i kulturą naszych południowych sąsiadów - opowiada gość Podróży z Radiem RAM. 

- Wisienką na torcie moich wędrówek po pograniczu była realizacja cyklu filmów dokumentalnych "Hranice bez hranic - Przez granice", który realizowały Kinga Wołoszyn-Kowanda i Paula Jakubowska w ramach współpracy TVP Wrocław z Telewizją Czeską w Ostrawie. Podczas pracy przy programie poznałam pogranicze od prawdziwej podszewki i kocham je jeszcze bardziej - dodaje Magda.

Ukochany wujek poznał Magdę przed laty ze Stanisławem Kornafelem - wieloletnim gospodarzem legendarnego schroniska Orle. W dzieciństwie poznała też Gustava Ginzela, który odnowił popularny wśród turystów Hnojny dům

Bohemistką Magda jest nietypową, bo nie lubi czeskiej kuchni. Z małym wyjątkiem dla česnečki, czyli czeskiej zupy czosnkowej. Potrafi za to znaleźć na polsko-czeskim pograniczu pierwszorzędne dania kuchni włoskiej i greckiej.  Ma też dar poznawania niesamowitych ludzi. Często jedno łączy się z drugim, jak w przypadku serów kozich z dworu pani Ondrejkovej.

To nie jest  daleki świat, ale  jednak częstokroć ma się tam wrażenie bycia na jego końcu. I nie brakuje tam zapierających dech widoków (czeska strona Śnieżki) i niewiarygodnych historii (Bílá Voda). 

Kto pozna perypetie Magdy z jej najdalszej podróży - na Krym - nie będzie się dziwił, że na lata pozostała przy mniej odległych wycieczkach. Na  polsko-czeskim pograniczu wciąż ma sporo do odkrycia. 

W okolicach opisanych w kolejnych Podróżach z Radiem RAM nie brakuje ciekawych atrakcji dla rodzin. Można jeszcze długo opowiadać chociażby o kolejce zębatej Tanvald-Harrachov i kolejce wąskotorowej z Osoblahy, w których Czesi serwują oranżadę taką jak kiedyś i zapewniają ciekawe atrakcje;  o maleńkiej czeskiej hucie szkła z Desnej, która działa w domu właściciela; tudzież o bunkrach w Darkovickach, które niemalże w całości zachowały się z czasów przedwojnia. 

Za tydzień wracamy do Stanów Zjednoczonych. Karolina Vicart przejechała je rowerem. 

REKLAMA
To może Cię zainteresować