Kobiety wsi mają głos: "A co wyście myślały?"

Anna Fluder | Utworzono: 04.03.2019, 11:34 | Zmodyfikowano: 04.03.2019, 11:34
A|A|A

Wyjechały z miasta mając w głowie stereotypowy obraz wsi konserwatywnej, patriarchalnej i religijnej, a jaką rzeczywistość zastały przy płotach, w sklepach i domach? Kobiece rozmowy w reportażu "A co wyście myślały? Spotkania z kobietami z mazowieckich wsi" pokazały, jak ograniczoną mamy wyobraźnię, mówi jedna z autorek reportażu, Agnieszka Pajączkowska, która gościła w naszym cyklu Półka z Książkami w Radiu RAM.

Mariola jest pewna, że mężczyźni zawsze będą górą. Bochenek tęskni za PGR-em. Stefania nigdy nie była w Warszawie, Gosia chce stamtąd wrócić. Chrześnica Iwony jest lesbijką, Marta była na czarnym proteście, a Dorota wysłuchuje żartów o swojej bezdzietności. Wiola nie zna nikogo, kto powiedziałby „nie wierzę w Boga”, a Piotrowska zdradza, co usłyszała w konfesjonale.

Agnieszka Pajączkowska i Aleksandra Zbroja ruszają z Warszawy i okrążają województwo mazowieckie, rozmawiając po drodze z rolniczkami, gospodyniami, sklepowymi, kobietami biznesu i bezrobotnymi. Na ławeczkach, podwórkach, gankach, przy kuchennych stołach, słuchają opowieści o życiu w miejscach, skąd młodzież wyjeżdża do szkół, a mężczyźni na zarobek, gdzie starsze pokolenie umiera, a młode często już nie wraca. To próba oddania głosu tym, które pozostają niewidoczne i niesłyszane. Wieś przemawia na ogół co najwyżej głosem rolnika szukającego żony, polityka PSL-u lub wójta i księdza z popularnego serialu. A co z kobietami?

REKLAMA
To może Cię zainteresować