Moc damskich głosów w Muzycznym Wrocławiu

Maciej Szabatowski | Utworzono: 05.05.2020, 23:04 | Zmodyfikowano: 05.05.2020, 23:04
A|A|A

Misia Furtak i okładka singla "Energia"

Kompozytorka, autorka tekstów, wokalistka i basistka. Razem z zespołem Très.B laureatka Paszportu Polityki w kategorii muzyka popularna i Fryderyka w kategorii debiut roku.  Misia Furtak - gościem pierwszej godziny Muzycznego Wrocławia.

Zagrała kilkaset koncertów w Europie i Japonii, u boku takich artystów jak m.in The National, TV On The Radio, Jamie Lidell, Spiritualized, i innych. Aktywnie działa na rzecz edukacji młodych muzyków. Jest członkinią kolektywu organizującego butikowy festiwal w Bieszczadach “Tchnienia”. Furtak chętnie sięga po innowacyjne i niestandardowe rozwiązania: m.in płyta “40 winks of courage” zespołu Très.B została w części sfinansowana za pomocą pierwszego w Polsce (2011) crowdfundingu, bez wsparcia nielicznych wtedy platform, a premiera singla zamiast w radiu odbyła się w punkcie odsłuchowym w centrum Warszawy, do którego słuchacze otrzymywali współrzędne GPS. 

Jako dziennikarka Misia przez prawie trzy lata prowadziła audycję autorską w Polskim Radio RDC. Jest absolwentką kierunków "Media Culture" University of Maastricht, "Music Marketing Online" na Berklee College of Music Online i "Dziennikarstwo Online" w Collegium Civitas.

Jest autorką jednej z najładniejszych alt-popowych pieśni tej dekady- kompozycji "Kartonem" , któremu przed paru laty towarzyszył świetny wideoklip, w którym Misia ukłoniła się w pas twórczości południowo-koreańskiego reżysera Park Chan-Wooka. 




W ostatnich miesiącach. dzięki współpracy z wrocławskim producentem Tomkiem Bednarczykiem, poznaliśmy ją od dużo bardziej mrocznej strony. Kompozycja "Authentic" towarzyszyła nam na RAMowej antenie często, także w ramach zwiastunów programu RAMbeat w Nokia Garage.



W roku minionym ukazał się także pełnoprawny, długogrający debiut płytowy Michaliny. "Co przyjdzie?" to zestaw jedenastu bardzo szczerych i osobistych kompozycji, bez chodzenia na przebojowe skróty, przepełniony tyle samo lękiem i niepewnością, jak i pięknem oraz intymnością. Na tej płycie usłyszeć możemy między innymi rozchwytywaną ostatnio Hanię Rani.



Po 18:00 porozmawialiśmy na żywo z Misią Furtak między innymi na temat jej nowego singla "Energia", o którym autorka napisała tak:

"W obliczu pandemii ten utwór zyskał dodatkowe znaczenie. Co, jeśli już nigdy nie będziemy mogli zrealizować planów, które odkładaliśmy na później? Za czym tęsknimy na kwarantannie? Czy odkrywamy, na co przed przymusową izolacją traciliśmy zbyt dużo czasu, a co robiliśmy zbyt rzadko? Czego w biegu nie docenialiśmy? (...)".

Misia podkreśliła, że jedna z wersji klipu do kompozycji "Energia" powstawała we Wrocławiu. Oto ona...



Po 18:40 w studiu zaświeciła łysina Michała Kwiatkowskiego, a na antenie znów rozbrzmiały kompozycje ze świata alternatywy. 

Zachowując ustawowe dwa metry odległości, zbliżyliśmy się do Was muzycznie tak blisko, jak to możliwe w  eterze.  Wszystko to w ramach stałego już cyklu "Nie było grane w Muzycznym Wrocławiu". Zamieszczam dziś jedną z propozycji Michała, którą dodał w międzyczasie do playlisty, którą wspólnie składamy dla Waszej (i naszej też) przyjemności. :)




Gdy na zegarach zrobiła się 19:00 odezwał się do Was głos wrocławskiej formacji Hello My Sunshine. 

To dla nas wszystkich spora niespodzianka: Bogna Jurewicz zdecydowała się bowiem postawić muzycznie swoje pierwsze solowe kroki.
Kompozycja „La La La Life", której posłuchaliśmy w środowy wieczór jest efektem jej współpracy z uznanym producentem muzycznym Marcinem Borsem. Jak się okazało, Marcin i Bogna zapowiedzieli ciąg dalszy ich wspólnych działań w studiu w Suchej Beskidzkiej.

Znana dotąd z takich formacji jak The Crackers, Optimystic i Hello My Sunshine, Jurewicz po latach uczestniczenia w rockowych projektach rozpoczęła pracę nad albumem z kanonu muzyki alternatywnej w poszukiwaniu nowych sposobów wyrazu.

Nowy singiel zaprasza słuchacza w świat chłodu i tajemnicy, który dla pełnego ekspresji i precyzji głosu Bogny okazuje się doskonałym środowiskiem. Melodia chwyta za serce, a wraz z oprawą brzmieniową tworzy kombinacje obok której nie może przejść obojętnie żaden fan frapującej muzyki.



Przed 20:00 połączyliśmy się z Bytomiem. Tam czekał na nas mocno Tomek Szczęsny z mocno bluesującej formacji MAN'iek - nagrywającej od niedawna dla słynnej wytwórni SP Records. 




Zapraszam do ponownego wysłuchania ostatniego programu i do usłyszenia za tydzień!




Maciek Szabatowski

REKLAMA

To może Cię zainteresować