A | A | A

Dziękujemy 2016 - witamy 2017!

Radio RAM
Utworzono: 2016-12-31 14:16 , Zmodyfikowano: 0000-00-00 00:00
W Radiu RAM żegnamy stary i witamy Nowy Rok z nadzieją, że 2017 będzie dla nas szczęśliwy!

 

 

Monika Jaworska: 2016 będę wspominać jako rok pracy i pierwszy rok bycia szefem RAMu. Ogromne szczęście więc, że kocham tę pracę i jest moim hobby. I jaka radość, że zespół Radia RAM to świetni ludzie. Pełni talentów i pasji i myślący podobnie o swoim radiu. 

Niełatwo wyrokować, co jest w życiu najważniejsze, wiadomo, że z tym bywa różnie, u nas sprawdza się bycie sobą, naturalność i przyjazne nastawienie do świata. Postawiliśmy na radio, przy którym odpoczniesz, naładujesz akumulatory, dowiesz się tego, co ważne, poznasz ludzi, którzy mogą cię zainspirować, poczujesz, że chce się żyć! Proste rzeczy okazały się bardzo potrzebne. Dziękuję więc za wszystkie wspólne poranki z „Dzień dobry we Wrocławiu”, za SMS-y, maile, komentarze, za obecność. Bez słodzenia - mamy najlepszych Słuchaczy i ogromny apetyt na lepszy 2017!

Piotr Bartyś: Rok 2016? Zwykle takie podsumowanie zaczyna się od ważnych płyt i minionych koncertów. Tym razem od listy nieobecności - David Bowie, Prince, Leonard Cohen i George Michael. Wielcy odchodzą.
Ktoś gdzieś napisał: „jedna Adele ich wszystkich nie zastąpi...”

A poza tym ? Wiosną pierwszy mój wybór na CD tylko wrocławskich i dolnośląskich artystów - album "Odkryj". Bardzo lubię to wydawnictwo, z dumą słucham wszystkich nagrań wiedząc, że muzyka tu zawarta rodzi się tak blisko. Piękna muzyka u nas powstaje, różnorodna, nowocześnie brzmiąca. Jest się czym chwalić, naprawdę. Jesień - jedenasta część RAM Cafe - dostaję bardzo dużo sygnałów, że jest OK. Bardzo się cieszę.
Po drodze - między latem a jesienią - mnóstwo fascynujących pojedynków muzycznych w poniedziałkowym "Back 2 Back" i niezapomnianych historii usłyszanych we wtorkowym "Muzyczny ja". I na nowo odkrywany powojenny Wrocław w piątkowe popołudnia z Nadią Szagdaj. Taki był rok 2016...

Anna Fluder: Kulturalnie bogaty to był rok, nie tylko ze względu na ESK, ale też na gości i wydarzenia, o których opowiadaliśmy przy Sobotniej kawie. Na przykład wielkim zaskoczeniem było dla mnie spotkanie z wybitnym chirurgiem dr Adamem Domanasiewiczem i jego rozlicznymi pasjami: do muzykowania, reżyserowania, kręcenia video clipów, rekonstrukcji historycznych, np. w rycerskiej zbroi spod Grunwaldu zawsze wraca z tarczą. Światowy Dzień Jazzu obchodziliśmy w towarzystwie pianisty Leszka Możdżera, który na pytanie, z jakim znanym kompozytorem wszechczasów chciałby spotkać się na scenie, przyznał, że nie wie, bo to zależy jakimi byli ludźmi i czy byłaby między nimi artystyczna chemia. Taka jak np. z Danielssonem i Fresco, chociaż gdy pierwszy raz usłyszał o graniu z tym drugim miał wątpliwości, bo nie wiedział jeszcze, że to bratnia dusza. Długo mogłabym wspominać te i wiele innych spotkań. Był też czas na czytanie książek i opowiadanie o nich. Jak się okazało w poniedziałkowej Półce z książkami, nie brakuje we Wrocławiu autorów, po których warto sięgać, by mieć frajdę z lektury.

Jan Pelczar: 2016 rok przyniósł światu wiele zmartwień, ale Radio RAM pozostało oazą relaksu.
Wspólnie przeżywaliśmy cudowne chwile na premierach filmowych i koncertach oraz dyskutowaliśmy o tym, co warto poprawić w mieście, które przez ten rok było Europejską Stolicą Kultury. W Strefie Kina gościliśmy twórców "Ostatniej rodziny", "Placu zabaw", "Wszystkich nieprzespanych nocy", "Wołynia", "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham" i cieszyliśmy się z kolejnego bardzo udanego roku polskich filmowców i mistrzów europejskiego kina na wręczeniu nagród EFA w NFM. Podróżowaliśmy w sobotnie poranki dookoła świata i w 2017 roku dalej będziemy na szlaku.

Marta Malinowska: Jak przystało na debiutanta w każdej dziedzinie najbardziej pamięta się ten pierwszy raz. Chociaż minął już rok, to dalej mam w głowie wspomnienia z 2 stycznia, kiedy po raz pierwszy usiadłam przed RAMowym mikrofonem. Już nie sylwester, ale jeszcze wolne i poczucie ogromnego wyzwania, bo trzeba zagrać tak, żeby słuchacze czuli się jak najlepiej, a ja jak najmniej przejęta sytuacją... Udało się, od tamtego dnia każdy sobotni wieczór miałam zaplanowany.
W czasie tych audycji pojawiło się wiele miłych komentarzy, za które dziękuję, chociaż wielu słuchaczy zwraca uwagę na to, że przy gRAM party najlepiej im się... pracuje! Dlatego też zawsze pozdrawiam i mocno trzymam kciuki za tych, którzy w sobotnie wieczory oddają się obowiązkom, a tym co mają wolne - podpowiadam (muzycznie):
DISCO ponad wszystko!


 

Maciek Przestalski: Bardzo ładny rok w RAMie za mną. A właściwie za nami, bo radio bez słuchaczy miałoby się średnio. A jest Was coraz więcej, co naprawdę, ogromnie cieszy. Od początku roku, w sobotnie popołudnia zapraszam na FutuRAM, czyli rozmowy o nowych technologiach i mam wrażenie, że jest nieustająco ciekawie.
W niedzielne południe też nowość i pozwolę sobie stwierdzić, że niemały highlight. Czyli, że jest całkiem świetnie robić audycję z Terrym Clarkiem-Wardem. Tym bardziej, że Sunday Lunch to chyba jedyna polsko-angielska audycja w eterze. Dobrze mają się też koncerty na żywo, czyli comiesięczne RAM Session. W październiku zaczęliśmy czwarty sezon i wiele wskazuje na to, ze muzyczny potencjał naszego miasta jest nieskończony.

Terry Clark-Ward: 2016 has been a great year for me on Radio RAM. "'Sunday Lunch" has been loads of fun and has proven that plenty of people here speak and understand English well. And if any translation is needed, Maciek Przestalski is there to offer a chilled out explanation '"po polsku". The show has also helped talented foreign people promote themselves in Wrocław, which is a constant source of inspiration. I love this city and most of all 89,8 FM!

Maciej Szabatowski: Rok 2016 to rok wielu zmian, zarówno tych na świecie, jak i w samym Radiu RAM. Mnóstwo nowej muzyki, nowe odświeżone studio, nowy system emisyjny, dużo udogodnień dla nas samych, mówiących do Was regularnie i od lat z niegasnącym zapałem na 89,8 FM. Podkreślam to, bo na tle wymienionych nie zmieniła się jedna bardzo ważna rzecz, za którą okazało się doceniliście nas po 16 latach bycia z Wami mocniej, niż kiedykolwiek wcześniej (proszę sprawdzić nasze wyniki słuchalności): to możliwość robienia przy Karkonoskiej 10 Radia, które jest w prostej linii przedłużeniem pasji każdego z nas. Bardzo mnie osobiście cieszy, że piszecie i mówicie nam o tym fakcie podczas prywatnych i publicznych spotkań. Jestem dinozaurem w robociej powłoce (przy Karkonoskiej 10 nazywają mnie od dłuższego czasu R2D2) i nadal chcę wierzyć w to, że poza całą oprawą i niezbędną do życia dawką promocji i autokreacji najważniejszy jest szczery, niewystudiowany, ludzki kontakt. Na koniec mogę powiedzieć tylko jedno: niech ten stan trwa, niczym w klubie, który nigdy nie gasi świateł, w którym zawsze gra muzyka, każdego dnia nieco inna, ale zawsze... w dobrym tonie.

Bartek Synowiec: Za mną pierwszy rok spędzony w Radiu RAM. To był niesamowity czas. To jest niesamowity czas. Trafiłem do grona bardzo pozytywnych i niezwykle inteligentnych ludzi, dla których radio jest wielką pasją. Ta pasja przekłada się na niesamowity odbiór przez słuchaczy, którzy są darzeni olbrzymim szacunkiem przez radiową ekipę. I wcale się temu nie dziwię.
Jedno z moich najcieplejszych wspomnień dotyczy mojego pierwszego dnia w Radiu RAM. Nowe miejsce, nowe studio, wszystko nowe.
Na koniec pierwszego programu dostałem wiele ciepłych głosów, opinii i pozytywnych życzeń od ludzi, których nigdy w życiu nie spotkałem, a którzy usłyszeli mnie po raz pierwszy w swoim życiu. Dziękuję za tak wielką otwartość i empatię. Dzięki niej chce się ciągle ulepszać i tworzyć to fantastyczne radio. Nie mogłem trafić lepiej.


Piotr Karwat
: Czas płynie i wszystko się zmienia. Marzyłem o tym, żeby móc wrócić z Warszawy do Wrocławia i już na spokojnie na stałe prowadzić audycje. Małymi kroczkami, udało mi się osiągnąć postawiony cel. Od sierpnia 2016 znowu zamieszkałem w naszym cudownym mieście, aby móc spotykać się w każdą niedzielę od 17:00 do 21:00 z Wami, Słuchaczami radia na 89,8 FM. Audycja Nie -Tylko Jazzem to nie tylko cotygodniowe cztery godziny spędzone w radio, to wielka przyjemność móc zapraszać gości i dzielić się z Wami ich i swoimi inspiracjami muzycznymi. Mam nadzieję, że rok 2017 będzie tak samo "radiastyczny" co 2016 i za rok, znowu podzielę się z Wami dobrymi nowinami, świętując razem kolejne urodziny Radia RAM.


Druh Sławek
: "Zielona wyspa" kojarzy się pewnie różnym ludziom różnie i z różnymi rzeczami.
Mnie – może najbardziej z Radiem RAM, jednym z ostatnich już takich miejsc w radioprzestrzeni, gdzie wnoszenie do studia czy to gramofonów (jak w moim przypadku), czy bębnów, kontrabasów, puzonów i innych, z powodu swoich rozmiarów nadających się raczej na scenę niż na 2 metry kwadratowe studia instrumentów i sprzętów, że o upchaniu tam kilkudziesięcioosobowego chóru (!) już nie wspomnę, nie tylko nie jest zabronione, ale nie jest nawet postrzegane jako jakieś szczególne uprzykrzenie… ba! zaryzykuję nawet twierdzenie, że choć nikt tego głośno nie przyznaje, jest to chyba mile widziane, a już na pewno doceniane. I to właśnie ten klimat sprawia, że w 2017 będę nadal w każdą niedzielę pokonywał 160 km, żeby dzielić się ze słuchaczami RAM'u swoimi pasjami muzycznymi. 







Najlepsza nagroda to słowa, które przysłaliście do nas 6 grudnia w 16. urodziny Radia RAM - DZIĘKUJEMY! 

Lucy Halwa: Wszystkiego najlepszego dla wspaniałego radia, którego słucham od początku, a od 12 lat codziennie w Austrii :) - domownicy
i znajomi już też znają ;)

Ela Cieszkowska Szymańska: Mój synek (2,5 roku) potrafi powiedzieć przy śniadaniu, że tu czegoś brakuje.... i włącza radio. Radio RAM oczywiście.

Robert Patkowski: I najbardziej żółte. Słoneczne, kawowe, aromatyczne... Ciepłe i czadowe. Takie całkiem 16-letnie, ale wciąż jak nowe... :)

Magda Szmaj: Sto lat!!! ❤❤❤ Rano w samochodzie śpiewam zawsze z Moniką - dzięki za RAM Cafe i grajcie nadal w dobrym tonie!

Agnieszka Dąbrowska:
Sto lat... kocham Was

Agata Siwek-Karnasiewicz: Powiem krótko: gdyby nie Wy, w ogóle radia nie włączałabym❣ Nieśmiertelnie wierna słuchaczka

Rafał Zarzycki: Faktycznie to Radio to dźwięki naszego miasta Wrocławia

Jarek Jędrzejczuk: Oby wiecej Was,
oby wiecej słuchaczy, oby więcej uśmiechu na Waszych i naszych buziach :) niech moc będzie z nami wszystkimi!

Magdalena Boral-Waniak: Gdy chcę powiewu świeżosci dla zmysłów, dla umysłu to tylko RAM. Gdy pragnę spokoju myśli, gdy chcę poczuć rytmiczne bicie serca to tylko RAM. Pozdrawiam wieczorowa porą:)

Marta Kulik: RADIO RAM poznałam dzięki Miłości Mojego Życia 6 lat temu. W tym czasie doczekaliśmy się dwójki cudownych Dzieci:). Jesteście z nami każdego dnia, więc życzymy kolejnych Stu Lat! 


Gosia Drozdowska: RAMusiu Ukochany
nie bedę oryginalna pisząc że zaczynam każdy dzień z dźwiękami RAMu i tak też go kończę. Zarażam miłością do tego radia wszystkich moich znajomych. Wasza muzyka towarzyszy mi w pracy,
w domu, w aucie. A gdy nie mam
zasięgu odpalam składanki RAMu.
Nie wiem czy to maniakalna obsesja
i powinnam sie martwic ;)
Kocham Was!!!

 


Paweł Duszyński: 16 lat... a jak by to było niedawno ;) powodzenia i kolejnych choćby 60 :) !

Karolina Kamienkow: Jestem z wami od niedawna (a mówili, że dobra zmiana jest zła) ale obiecuję że będę już zawsze. Za Krzyżakow, za konkursy absurdalne, w które już gram ze znajomymi w pracy, za różnorodność (ile nowych ekip poznałam miesiąc byłoby za mało, żeby wymienić), za Misję na Marsa, za wieczorne audycje, które dają ukojenie po ciężkim dniu, nawet gdy awaria w pracy każe zostać do nocy.

Ela Kondratowicz-Duda: Jak zawsze w NAJLEPSZYM TONIE wszystko co przedstawiacie, o czym rozmawiacie. Nie mogę przestać Was słuchać szczególnie od 1 stycznia br. Poruszam się zawodowo po Dolnym Śląsku i jesteście w moim aucie od Głogowa (naprawdę) przez Krotoszyn do Ząbkowic, Legnicy (po A4) i prawie Lubina oraz Brzegu (opolskiego).
Bądźcie zawsze i tacy Kochani!

 


Joanna Skulska: Cudownie, że jesteście. Bez Was zamarzłabym w tym garażu, gdzie ,,garnki,, lepie. To co gracie, ma niesamowity wpływ na glinę... tylko reklam nie wchłania;-)

Andrzej Siplik: Cokolwiek by to znaczyło: Jest RAM więc trwam. Wiele, wiele albo jeszcze dłużej...

Limeryk. Radio RAM z miasta Wrocławia niezwykłą muzykę przedstawia, nie hip-hopy, nie diskopole, ale jazz, bluesy i soule, gdy Piotr Bartyś płytek nastawia. Gratuluję 16-stki i pozdrawiam. Jadwiga zawsze słuchaczka. 

Mateusz: Do Wrocławia przyjechałem 10 lat temu - Radio RAM to jedna z wielu wspaniałych rzeczy, jakie mi sie tutaj przytrafiły. Dziękuję za każdy dzień z najlepszą muzyką! Dzisiaj otwieram najlepsze wino za Was :)

Aga Skulska: Jestem z Wami juz 2 lata, mimo mieszkania w pojedynkę, kiedy Was słucham, czuję, że cały czas mam przy sobie dobre towarzystwo.


Karolina Brzastowska: Najlepszości. Dzięki Wam nauczyłam sie gotować na warsztatach z Anią Fluder, bylam w kinie i to nie raz. Dzięki Wam poznałam wielu artystów na żywo. Nawet miałam koszmar, w którym Ian Pelczar odchodził z mojego ukochanego radia. Uwielbiam Waszą muzykę. Ostatnio Mąż wspomniał, że trzeba kupić najnowszą RAM Cafe, wiec będziecie z Nami gdy do radia będzie za daleko. Kolejnych wspaniałych lat.

Aniela: Jesteście najprzyjemniejszą częścią Wrocławia. Przy Was można zapomnieć pamietać i czuć. Dziękuję, że jesteście:) 100 lat! Pozdrawiam.

Ewelina Krzemińska: Dziękuję za te wspaniałe lata. Dziękuję, że poprawialiście i poprawiacie humor. Za te poranki, przy których szykuję się z Wami do pracy. Za popołudnia, które dzięki Wam pozwalają mi zapomnieć o pracy. Za wieczory, które pozytywnie nastawiają mnie na jutrzejszy dzień. I często też za nocki, gdzie dowiaduję się, jak bardzo zmieniło się dziennikarstwo radiowe. Za czytanie książek... no za to, że jesteście!




Słucham Was od ok. 8 lat, zostało więc przynajmniej 92 :-) Jesteście bardzo dobrym przyjacielem na co dzień, dziękuję! Pozdrawiam z miasta benzenu tzn. Kędzierzyna-Koźla / Grzegorz.

Sławek Staniszewski: Dzieki RADIU RAM doświadczam wyraźniej subtelną niecierpliwość wiosny, łagodne wzrastania lata, cichą dojrzałość jesieni i mądrość dostojnej zimy. I tak każdy dzień z Wami od jesieni 2002 roku jest niezapomnianą przygodą i powodem do zadowolenia. 100 lat!!!

Tomasz Jakub Sysło: JESTEŚCIE ZAWSZE W MOJEJ GŁOWIE

Marzena Więcławek: Ile ja z Wami koncertów i filmów zobaczyłam, Kochani, sto lat Wam życzę, słucham Was codziennie.

Malgorzata Dziedzic: Gorące pozdrowienia z Krakowa dla mojego ulubionego radia. 100 lat i słuchamy dalej!


Waldemar Weintritt: Sto lat świetnej radiowej formy, trzymajcie tak dalej, żebyśmy mogli cieszyć się waszym towarzystwem na co dzień.

Paulina Mroczek: Wszystkim tworzycielom Radia RAM - oceanu marzeń i odwagi, aby je spełniać! 

WASZE KOMENTARZE ()

WASZE KOMENTARZE (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony. Radio RAM nie odpowiada za treść komentarzy.
Teraz na antenie
Piotr Karwat
Nie - Tylko jazzem
NEWSLETTER RADIA RAM
Dodaj swój adres, aby otrzymywać newsletter