Falstart koszykarzy Śląska w finale

WK, Robert Radczak | Utworzono: 04.06.2023, 01:17 | Zmodyfikowano: 04.06.2023, 01:17
A|A|A

zdj. Maja Radczak

Wyrównana walka trwała do połowy II kwarty, gdy po trafieniu Martina Śląsk przegrywał 25:27. Potem wrocławianie mieli problemy ze zdobywaniem punktów. Na niewiele zdały się przerwy zarządzone przez trenera Erdogana, bo jego podopieczni popełniali straty pod koszem Kinga lub nie trafiali z czystych pozycji. W tym czasie goście budowali przewagę, która w 20 min. spotkania, po trafieniu Cuthbertsona, wzrosła do 15 punktów. Przed długą przerwą rozmiary strat zmniejszył trafieniem zza łuku Bibbs i do szatni zespoły schodziły przy prowadzeniu Kinga 45:34.

Po zmianie stron gospodarze wciąż mieli problemy z finalizowaniem swoich akcji ofensywnych, co już po minucie gry zmusiło szkoleniowca WKS do ponownego przerwania gry. Po czasie Śląsk w końcu zaczął odrabiać straty, a ciężar zdobywania punktów wzięli na swoje barki Bibbs i Kolenda. Dwa razy obrońcy tytułu zmniejszali straty do 6 pkt., ale ich błędy w ataku w kolejnych akcjach sprawiały, że lepiej dysponowani szczecinianie odskakiwali. Gdy na niespełna 2 minuty przed końcem 3 kwarty za 3 punkty znów trafił Borowski, King odskoczył na 15 pkt., a trener Erdogan po raz kolejny poprosił o czas.

Po powrocie na parkiet jego podopieczni trzypunktowymi akcjami znów zniwelowali straty do 6 oczek (62:68), jednak ostatnie słowo w tej ćwiartce należało do gości, którzy na ostatnie 10 min. podstawowego czasu gry wyszli prowadząc 73:62. Konsekwentnie grający podopieczni trenera Miłoszewskiego w połowie IV kwarty wygrywali już 84:68 i do końcowej syreny kontrolowali wydarzenia na parkiecie.

Śląsk Wrocław – King Szczecin 78:89 (19:16, 15:29, 28:28, 16:16)

Stan rywalizacji play off (do czterech zwycięstw): 1-0 dla Kinga. Drugi mecz zostanie rozegrany we Wrocławiu w niedzielę (godz. 20).

Punkty:

Śląsk Wrocław: Justin Bibbs 19, Jeremiah Martin 16, Łukasz Kolenda 12, Jakub Nizoł 9, Ivan Ramljak 6, Artsiom Parachouski 6, Aleksander Dziewa 5, Donovan Mitchell 3, Daniel Gołębiowski 2, Vasa Pusica 0;

King Szczecin: Tony Meier 24, George Hamilton 16, Bryce Brown 13, Kacper Borowski 10, Zac Cuthbertson 9, Andy Mazurczak 9, Phil Fayne 6, Mateusz Kostrzewski 2, Filip Matczak 0, Maciej Żmudzki 0. 

REKLAMA

To może Cię zainteresować