Kapela Timingeriu w RAM Session (ZDJĘCIA)

Maciek Przestalski | Utworzono: 20.06.2014, 22:07 | Zmodyfikowano: 08.07.2014, 08:38
A|A|A

fot. Iza Wielowiejska

Na koncert z Kapelą Timingeriu umawialiśmy się od dawna, ale - jako że skład to ośmioosobowy - wcale nie łatwo było zgrać terminy. I kiedy w końcu udało nam się wstępnie umówić na końcówkę czerwca, pomyślałem, że to pomysł w sam raz na zakończenie pierwszego sezonu pod szyldem RAM Session. Tym bardziej, że udała nam się muzyczna klamra, bo pierwszy w tym roku koncert zagrali Funky New Orleans, czyli zespół dziewięcioosobowy, grający z podobną, ale bardziej funkowo-bluesową energią.

Taki występ to także spore wyzwanie dla realizatorów, więc w tym miejscy tradycyjne podziękowania dla Krzysztofa Znamirowskiego i Rajmunda Miszczuka, bo wszystko udało się bardzo dobrze. I mam nadzieję, że słuchając Kapeli Timingeriu w domu czy samochodzie, bawiliście się równie dobrze, jak pięćdziesięcioosobowa publiczność, która była z nami w studio.

Tradycyjnie, rozpoczęliśmy od rozmowy o inspiracjach i muzycznych podróżach. A także o graniu w różnych miejscach, w tym na ulicach, gdzie przypadkowa publiczność błyskawicznie weryfikuje, czy zespół wart jest kolejnych minut słuchania i pozostawienia im swoich pieniędzy. A później była już tylko muzyka – melodyjna, skoczna, chwilami melancholijna i nastrojowa, by za chwilę ponownie wciągnąć słuchaczy w niekończący się radosny taniec.

Piękny koncert na koniec pierwszego sezonu RAM Session. Na siódme koncertowanie w Studio Słuchowiskowym zapraszamy w październiku.

Tagi:
#
REKLAMA

To może Cię zainteresować