Wrześniowa ofensywa koncertowa w Zaklętych Rewirach

materiały prasowe, jk, Jerzy Węgrzyn | Utworzono: 30.08.2021, 11:57 | Zmodyfikowano: 30.08.2021, 11:57
A|A|A

fot. materiały prasowe

Pierwszy koncert w Zaklętych Rewirach po wakacjach odbędzie się już 4 września. To właśnie wtedy na deskach klubu zamelduje się indie-rockowa kapela Muchy, która ma za sobą świetny powrót po kilku latach milczenia. Muchy pozostają jedną najważniejszych formacji w Polskiej muzyce gitarowej XXI wieku z prawie 17-letnim doświadczeniem na klubowych i festiwalowych scenach, a utwory takie jak „Miasto doznań”, „Najważniejszy dzień”, „Galanteria”, „Przesilenie” czy „Nie przeszkadzaj mi, bo tańczę” należą do kanonu polskiego rocka początków stulecia. W Zaklętych Rewirach grupa będzie promować świetnie przyjęty album „Szaroróżowe”.

Dwa dni później, 6 września, do Wrocławia przybędzie Dominic Miller – wieloletni gitarzysta Stinga, współautor m.in. hitu „Shape Of My Heart”. Pełna lista współpracowników Dominika jest zresztą niezwykle długa i zawiera nazwiska tej miary co m.in.: Phil Collins, Tina Turner, Youssou N’Dour, Chris Botti, Mariza, Peter Gabriel, Bryan Adams, Sheryl Crow, Rod Stewart, Pat Metheny. JazzTimes opisał artystę jako gitarzystę, który „wydobywa każdą nutę, żywiąc się przerwami i szeptanymi efektami przesuwających się palców po strunach”.

19 września do swoich kalendarzy powinni wpisać fani piosenki francuskiej. To właśnie wtedy wystąpi na Krakowskiej 100 znakomita wokalistka Reni Jusis. Jej kolejne albumy, od debiutanckiej przebojowej „Zakręconej” (1998), przez houseowodance’ową „Elektrenikę” (2001), transowo elektropopową „Trans Misję”(2003) czy progresywny „Bang!” (2016) na zawsze zmieniły oblicze polskiej tanecznej sceny elektroniczno-klubowej. Na najnowszej płycie przenosi nas nieoczekiwanie na uliczki Paryża i w cudowny retro klimat dekady lat 60 tych (choć nie tylko), kiedy życie wydawało się prostsze, po ulicach przechadzały się piękne dziewczyny z fryzurami w koński ogon, a francuska piosenka i kinematografia święciły triumfy w całej Europie po obu stronach żelaznej kurtyny.

Z kolei  24 września do wrocławskich Zaklętych Rewirów zawita jeden z najważniejszych polskich zespołów rockowych, Lipali. W 2019 roku ukazał się najnowszy album zespołu zatytułowany „Mosty, Rzeki, Ludzie”, który promowany jest pozytywnie odebranym przez fanów singlem pt. „Kim Jestem ?”. Muzycy o albumie mówią tak „To jak wejście do nieznanego nocnego baru w porcie. Na początku czujesz zakłopotanie, niepewność. Po chwili dostajesz zastrzyk adrenaliny i pozbywasz się wszelkich obaw i zahamowań. Na końcu wylatujesz z hukiem tylnymi drzwiami, ale wiesz, że musisz tam wrócić”.

Kolejna z propozycji skierowana jest do fanów ciężkich brzmień. 26 września bowiem udać będzie się można na występ  jednego z najważniejszych przedstawicieli sceny post-metalowej, AmenRa. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych cech funkcjonującego już od ponad dwóch dekad zespołu jest utożsamianie wszystkich jego płyt z mszą – każdy krążek przywoływać ma konkretny moment w czasie, utwory natomiast są momentami pełnymi bólu i zwątpienia. We Wrocławiu Amenra zaprezentuje swój akustyczny set.

Na koniec zaś rzecz wyjątkowa. 28 września zapraszamy na koncert „Wodecki jazz ‘70 - dialogi”. Będzie to powrót do szalonych lat 70. i muzyki jazzowej, w której zobaczymy zupełnie nowe oblicze Zbigniewa Wodeckiego. „Wodecki jazz ‘70 - dialogi” nawiązuje bezpośrednio do jednego z najbardziej inspirujących, bogatych i szalonych czasów dla muzyki, designu, mody i ludzi. Zbigniew Wodecki nie tylko zadebiutował wtedy na polskiej estradzie, ale też chętnie eksperymentował, sięgał po różne style i gatunki. Na scenie Zaklętych Rewirów pojawi się przy tej okazji wielu znakomitych muzyków jazzowych: Henryk Miśkiewicz, Marek Napiórkowski, Michał Tokaj, Michał Barański czy Paweł Dobrowolski.

Szczegóły: www.zakleterewiry.pl

REKLAMA

To może Cię zainteresować