A | A | A

Sukces Wrocławia, ministerstwa kultury i FBI

Utworzono: 2017-03-17 09:34 , Zmodyfikowano: 0000-00-00 00:00
Udało się odzyskać utraconą w czasie II wojny światowej miniaturę Aimee Zoe Lizinki de Mirbel "Portret damy".
fot. Ambasada USA za www.mkidn.gov.pl

W sierpniu 1945 roku gdy na te tereny wkroczyła polska administracja stwierdzono, że składnica wraz z zawartością uległa całkowitemu spaleniu.

Skoro jednak miniatura zachowała się do dziś, to wynika z tego, że została zrabowana tuż przed wybuchem pożaru.

Losy "Portretu Damy" pozostawały niewiadomą do 2013 roku. Wtedy to odnaleziono obraz na jednej ze stron internetowych. Jak się okazało dzieło znajdowało się w jednej z amerykańskich prywatnych kolekcji. Stąd w odzyskanie miniatury zaangażowało się FBI.

Odzyskane dzieło przedstawia popiersie nieznanej z imienia damy sportretowanej na tle obłoków. Autorką miniatury jest Aimée Zoe Lizinka de Mirbel (ur. w 1796 r. w Cherbourgu, zm. w 1849 r. w Paryżu). Była ona uczennicą Jean-Baptiste Augustina i oficjalną malarką dworu Ludwika XVIII. Artystka należała do najbardziej wziętych i uznanych miniaturzystek swojego czasu. Miniatury jej pędzla znajdują się głównie w Paryżu (Luwr), Rouen, d'Avignon, w Londynie (Wallace Collection) oraz w Szwajcarii (Ernesta Holzscheitera w Meilen).



Miniatura została podarowana Śląskiemu Muzeum Przemysłu Artystycznego i Starożytności we Wrocławiu przez osobę prywatną w 1900 r. Już na jesieni 1903 r. obraz eksponowany był na wystawie prezentującej kolekcje miniatur ze zbiorów Muzeum.

W 1926 r. obiekt wraz z częścią zbiorów został przekazany do nowo powstałej filii placówki - Muzeum Zamkowego. Tam dzieło stanowiło ozdobę ekspozycji stałej.

Miniatura pozostawała w gmachu Muzeum Zamkowego aż do 1942 r. Wówczas, w obliczu zagrożenia działaniami wojennymi, zapadła decyzja o ewakuacji zabytków do wcześniej przygotowanych składnic zlokalizowanych na terenie Dolnego Śląska. Jak wynika z zachowanych dokumentów, cała kolekcja miniatur Muzeum Zamkowego została wówczas wywieziona przez administrację niemiecką najpierw do składnicy w miejscowości Grodziec (niem. Gröditzberg), skąd następnie we wrześniu 1943 r. trafiła do repozytorium w Nowym Kościele. Gdy w sierpniu 1945 r. na tereny te wkroczyła polska administracja stwierdzono, że składnica wraz z zawartością uległa całkowitemu spaleniu w wyniku działań wojennych. Tym samym należy domniemywać, że miniatura została zrabowana, zanim zbiory strawiły płomienie.

Obiekt uznany za zaginiony
Na mocy przepisów prawa międzynarodowego, po tym jak Wrocław po zakończeniu II wojny światowej znalazł się w granicach Polski, strona polska stała się sukcesorem spuścizny materialnej miasta, a co za tym idzie, również utraconych zbiorów artystycznych.

Obiekt po wojnie został uznany za zaginiony. Dzieło zostało zarejestrowane w bazie strat wojennych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego jako strata Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Karta obrazu została także udostępniona na stronie internetowej ministerstwa poświęconej stratom wojennym www.dzielautracone.gov.pl.

Dzieło odnalezione i odzyskane
Losy zabytku pozostawały nieznane do września 2013 r., kiedy to Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odnalazło obraz na stronie internetowej poświęconej miniaturom. Resort kultury ustalił wówczas, że obiekt znajduje się w jednej z amerykańskich kolekcji prywatnych i podjął rozmowy z posiadaczem obrazu odnośnie jego zwrotu. Kiedy negocjacje nie przyniosły rezultatów, w kwietniu 2016 r. MKiDN zwróciło się o pomoc w odzyskaniu zabytku do biura FBI w Warszawie. Skuteczne działania Federalnego Biura Śledczego doprowadziły do odzyskania miniatury.

Pierwsza publiczna prezentacja odzyskanej miniatury Lizinki de Mirbel "Portret damy" odbędzie się w Muzeum Narodowym we Wrocławiu we wtorek 21 marca o godz. 16.00. Wstęp bezpłatny. 



Na zdjęciu Piotr Oszczanowski dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu w chwili przekazania miniatury przez ministra kultury Piotra Glińskiego. (fot. MKiDN)

ZDJĘCIA
WASZE KOMENTARZE ()

WASZE KOMENTARZE (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony. Radio RAM nie odpowiada za treść komentarzy.
Teraz na antenie
NEWSLETTER RADIA RAM
Dodaj swój adres, aby otrzymywać newsletter