Jest pierwsza wygrana w eliminacjach!

Piotr Pietraszek | Utworzono: 09.10.2016, 09:57
A|A|A

fot. Łączy Nas Piłka

Selekcjoner biało-czerwonych za kontuzjowanego Michała Pazdana na środek obrony desygnował tym razem Thiago Cionka. Poza tym w wyjściowej jedenastce znaleźli się Artur Jędrzejczyk oraz Kamil Grosicki, którzy nie zagrali w inauguracyjnym spotkaniu w Astanie. Kolejną szansę od Adama Nawałki otrzymał urodzony w Ząbkowicach Śląskich Piotr Zieliński.

Od początku dużą ochotę do gry przejawiał Kamil Grosicki, który był jednym z najlepszych graczy w ekipie biało-czerwonych. Rajdy skrzydłowego francuskiego Stade Rennais siały popłoch w szeregach gości. W 10 minucie Grosicki dośrodkował z lewego skrzydła do Arkadiusza Milika, ale strzał głową napastnika Napoli zdołał sparować Kasper Schmeichel. 10 minut później Grosicki mógł się już cieszyć z asysty, a Polacy z prowadzenia. Po kolejnym dośrodkowaniu naszego skrzydłowego piłkę z bliska do duńskiej bramki skierował Robert Lewandowski.

Napór biało-czerwonych nie osłabł. Nagrodą była druga bramka. Znów wszystko zaczęło się od Grosickiego, którego kolejne doskonałe podanie trafiło do Milika. Napastnik Napoli w dogodnej sytuacji był faulowany przez Jannika Vestergaarda. Rzut karny na gola pewnie zamienił Lewandowski.

W pierwszej połowie najpoważniejszą stratą dobrze grających Polaków było zejście kontuzjowanego Arkadiusza Milika. Po przerwie zastąpił go na boisku Karol Linetty.

Dwie minuty po wznowieniu gry kapitalną akcją popisał się Robert Lewandowski. Kapitan biało-czerwonych przejął piłkę w środku pola, uciekł trzem rywalom i pokonał Schmeichela uderzeniem przy bliższym słupku.

Lewandowski z hattricka, a polscy kibice z prowadzenia 3:0 cieszyli się jednak bardzo krótko. Już kilkadziesiąt sekund później Kamil Glik niefortunnie interweniował we własnym polu karnym i strzałem głową pokonał Łukasza Fabiańskiego.

Zdobyty gol dodał animuszu Duńczykom. Zespół Adama Nawałki nie bronił już tak konsekwentnie jak w pierwszej odsłonie i do końca meczu gra toczyła się głównie na naszej połowie. Nerwowo było zwłaszcza w ostatnich dwudziestu minutach. Tym bardziej, że rywale zdobyli kolejną bramkę. Na listę strzelców wpisał się Yussuf Poulsen, który wykorzystał niepewną interwencję Łukasza Piszczka.

Do końca spotkania Polacy na szczęście więcej błędów nie popełnili i dzięki temu mogli  cieszyć się z pierwszego zwycięstwach w eliminacjach MŚ.

Polska - Dania 3:2 (2:0)
Bramki: Robert Lewandowski 20, 36 (k), 47 - Kamil Glik 49 (sam.), Yussuf Poulsen 69.

Polska: Łukasz Fabiański - Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Thiago Cionek, Artur Jędrzejczyk - Jakub Błaszczykowski (89 Sławomir Peszko), Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Arkadiusz Milik (46 Karol Linetty), Kamil Grosicki (74 Maciej Rybus) - Robert Lewandowski.

Dania: Kasper Schmeichel - Simon Kjaer, Andreas Christensen, Jannik Vestergaard (82 Thomas Delaney) - Peter Ankersen, William Kvist, Pierre Hojbjerg, Christian Eriksen, Riza Durmisi - Viktor Fischer (75 Pione Sisto), Nicolai Jorgensen (46 Yussuf Poulsen).

REKLAMA
To może Cię zainteresować