Wrocławianka z hiszpańską duszą

Jan Pelczar | Utworzono: 31.01.2015, 14:08
A|A|A

zdjęcia: archiwum prywatne

O swojej miłości od pierwszego wrażenia do Andaluzji opowiedziała w ostatni dzień stycznia w Podróżach z Radiem RAM.



Przed Andaluzją Monika z mężem zwiedziła między innymi Prowansję i Toskanię. Nam opowiedziała o przewagach Andaluzji, azulejos i o tym, dlaczego w Sevilli kręcono najnowszy sezon Gry o tron.



W chłodny styczniowy poranek rozmawialiśmy też o gorącym flamenco. A w międzyczasie pojawiło się Maroko. W końcu z Tarify do Tangeru jest tylko ok. 15 km w linii prostej. – Nigdy nie zapomnę momentu, kiedy we wrześniu wysiedliśmy na lotnisku w Marakeszu i uderzył w nas okropny gorąc. Myśleliśmy, że to z silników...to było jednak niebo. Albo jazda z szalonym kierowcą do Nadoru. Siedem osób w osobowym samochodzie, okna pootwierane na oścież, głośna muzyka z radia i w tym wszystkim my – opisywała przed programem Monika, która w Andaluzji nawet zamieszkała. Żyła tam półtora roku.





Teraz Monika mieszkam z rodziną w Polsce i do Hiszpanii lata z mężem i trzyletnią córką – Weroniką, która podchwyciła hiszpańską radość życia natychmiast. W Andaluzji ma się milsze, bardziej tolerancyjne podejście do dzieci niż w Polsce. A z plaży widać Afrykę...





Monika wkrótce jedzie do Bolonii i na Sycylię. Do Andaluzji wróci jesienią. Jej sekrety, ciekawostki oraz miejsca i smaki odsłaniam na swoim blogu.

Za tydzień gościem Podróży z Radiem RAM będzie autor bloga Podróże z Panem Szpakiem – Piotr Czyszpak. Wyruszymy do krajów byłego Związku Radzieckiego, odwiedzimy m.in Azerbejdżan, Turkmenistan, Kazachstan, Armenię i Gruzję.

REKLAMA

To może Cię zainteresować