O monitoringu w internecie przy sobotniej kawie

Piotr Bartyś | Utworzono: 23.08.2014, 17:14 | Zmodyfikowano: 23.08.2014, 15:25
A|A|A

fot. screen z YT

Brand 24 zaproponowała narzędzie monitoringu internetu ze szczególnym uwzględnieniem mediów społecznościowych. Narzędzie tak skuteczne, że klienci pojawili się lawinowo i w krótkim czasie firma stała się liderem rynku tego typu usług w Polsce. Obok wrocławskiej siedziby pojawił się oddział w Warszawie, niedawno Brand 24 wszedł też na rynek amerykański.

Głośno zrobiło się o nich przed kilku laty, gdy zasady tworzenia realnego biznesu w wirtualnym świecie wyłożyli w dość niekonwencjonalny sposób. Proszę naprawdę uważnie posłuchać tekstu.

Niektórych dużych klientów witają filmikami, które szybko stają się viralami w sieci

No dobra, pora na poważną rozmowę. Choć szukając informacji o moim gościu czułem się nieco nieswojo. Wiecie - Wielki Brat patrzy. Stąd moje pierwsze pytanie:

Zanim Michał odniósł sukces z Brand24, zajmował się stroną patrz.pl. - nie do końca poszło po jego myśli. Dlaczego? Czy firma, gdzie i pomysł i egzekucja są ok, może nie wypalić?



Ludziom zakładającym własny interes często wydaje się, że wystarczy genialny pomysł, a reszta zrobi się sama. Nie do końca. Czasami sam pomysł może być dość przeciętny - liczy się jego wykonanie.

Na światowym rynku od lat działa radian6.com - gigant, jeśli chodzi o monitorowanie internetu. Kiedy Brand 24 zaczynało swoją działalność na polskim rynku istniało już kilka firm zajmujących monitorowaniem. A jednak zdecydowali się na działalność właśnie w tej branży. Dlaczego? Odpowiedź naszego gościa ważna dla wszystkich, którzy chcą założyć jakikolwiek biznes, nie tylko w sieci:

Nie myślcie, że życie WIELKIEGO człowieka internetu to same sukcesy. Zaliczył on też co najmniej jeden bolesny upadek.

Największe grzechy start-up'ów?

Brand 24 sprawdza też mechanizm źródeł - nie tylko w czasie rzeczywistym wychwytują, że na określony temat został dokonany wpis, ale też, do ilu osób ten wpis dociera. Brzmi strasznie? Może trochę. Ale z drugiej strony - każdy pojedynczy wpis ma znaczenie. Dzięki internetowi jako medium pojedynczy dociera do wszystkich. I marka - jeśli mądra - może na niego sensownie zareagować....

Choć na razie w wielu wypadkach tak nie jest...

Tutaj przede wszystkim o wyzwaniach rzucanych Michałowi. Napiszcie coś o nim g d z i e k o l w i e k w internecie - nawet jeśli to będzie najbardziej zakurzony zakątek sieci - on zawsze znajdzie!

Nie tylko badania na zlecenie wielkich firm chcących udoskonalić swe produkty - oto co się okazało, kiedy przeanalizowano przekleństwa pojawiające się w sieci:

Dwie najgłośniejsze akcje Brand 24 - czasami dzieją się w życiu CUDA:

Normalny dzień pracy...

REKLAMA