Wraca sprawa potrącenia kontrolerów

Beata Jackowska | Utworzono: 20.02.2012, 17:06 | Zmodyfikowano: 21.02.2012, 10:31
A|A|A

Fot. archiwum radioram.pl

5 lat bezwzględnego więzienia i sześć lat zakazu prowadzenia samochodów takiego wyroku zażądał dla Rafała K. wrocławski prokurator.

Dzisiaj wrocławski sąd ponownie przesłuchał świadków tego wypadku.

Poprzedni wyrok - uniewinniający dla Rafała K., podejrzanego o to że, prowadził samochód, został unieważniony przez sąd odwoławczy.

16 września 2006 roku, wcześnie rano na ulicy Piłsudskiego Opel Astra staranował trzech kontrolerów MPK, którzy przechodzili przez przejście dla pieszych. Kierowca nie zatrzymał się, aby pomóc ciężko rannym.

Po kilku godzinach na policję zgłosiło się dwóch mężczyzn. Tomasz S. i Marek W. powiedzieli, że byli pasażerami Opla, a auto prowadził nieznany im mężczyzna.

Zostali zatrzymani, bo śledczy nie uwierzyli w taką wersję wydarzeń. Wtedy wskazali kierowcę. Rafała K. mieli rozpoznać w jednym z współosadzonych, który do aresztu trafił za inną sprawę.

Rafał K. nie przyznaje się do winy.

>

Dzisiaj zeznawał ostatni świadek procesu. Sławomir Dardziński kierowca autobusu MPK, widział całe zdarzenie.

Rafał K. w ostatnim słowie prosił o uniewinnienie. Wyrok zapadnie 27 lutego.

REKLAMA
Dźwięki