Olśniewające lato w Radiu RAM
Codziennie po 10 eksperci z Noa Clinic udzielą porad z zakresu kosmetologii.

To dzięki Wam, Słuchacze 89,8, po raz czwarty możemy cieszyć się złotą płytą za ilość sprzedanych egzeplarzy dla tytułu RAM Cafe. Autorowi składanki, Piotrowi Bartysiowi i firmie Magnetic Records, a także całemu zespołowi radiowemu, który przyczynił się do tego sukcesu, należą się gratulacje. Wszystkim uważnym odbiorcom dźwięków "w dobrym tonie" serdeczne podziękowania.
Czwarta edycja ze złotej i platynowej kolekcji Radia RAM to dwie płyty z ulubionymi brzmieniami słuchaczy i muzycznymi niespodziankami - wśród nich dużo new-soulu i trip-hopu.
Singlem promującym czwartą część Ram Cafe jest nowa wersja słynnego utworu Paroles, Paroles. Nowe brzmienie dała przebojowi Zap Mama, z udziałem znanego aktora Vincenta Cassella.
Na płycie znalazły się też trzy premierowe utwory wrocławskich wykonawców- nowe nagrania Crackersów, Me Myself and I oraz grupy Oszibarack.
Co najmniej połowa materiału zawartego na płytach to utwory niepojawiające się wcześniej w sprzedaży na krążkach CD na terenie Polski. Wśród takich nagrań jest utwór Jarle Bernhofta.
Norweski piosenkarz i gitarzysta był gwiazdą kolejnej Muzycznej Strefy Radia RAM. 29 listopada zagrał w Imparcie koncert, który poprzedził występ doskonale znanej słuchaczom Pinnaweli.
RAM Cafe 4 można zamawiać na www.merlin.pl, kupować w Empikach, Media Marktach, Saturnach i innych sklepach muzycznych.
Średnia ocena: 3.23 Ilość głosów: 22
Radio RAM nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. Radio RAM zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.
Echo ma racje - to sprzedaż do sklepów, a nie detaliczna. W dodatku wydawnictwo jest 2 - płytowe, wiec każdy zamówiony egzemplarz liczony jest podwójnie... Dlatego ta wiadomość opiewająca ten niby "niesamowity sukces" to nic innego jak jedynie PR-owski bełkot. Żałosne. Poziom tego wydawnictwa najlepiej odzwierciedla singiel promujący - czyli jak na RAM przystało jakis piciowaty cover dawnego przeboju... Krótko mówiąc: cienizna totalna.
Dobrze poinformowanych doinformuję, że owszem tego typu wiadomości powstają na podstawie ilości, jakie wyszły z magazynu wydawcy do sklepów. Taka jest powszechna praktyka. Tylko że w przypadku tego tytułu na początku do handlu zawsze wędruje znacznie mniejsza ilość egzemplarzy niż ta stanowiąca o przyznaniu wydawnictwu statusu złotej płyty. Dopiero kiedy pierwsza partia zejdzie z półek sklepowych, pojawiają sie zamówienia ze strony handlu i wydawca decyduje się na dotłaczanie kolejnej partii egzemplarzy. Zatem informacja o złotej płycie jest jak najbardziej prawdziwa. Dodam też, że nie Radio RAM ustalało obowiązujące normy przyznawania statusu Złotej, Platynowej i jakiejkolwiek innej płyty, są takie same dla wszystkich. Czy Złota Płyta dla Radia RAM to sukces? Proszę - jeśli piszący powyżej internauci jeszcze tu kiedyś zajrzą - podać mi przykład jakiejkolwiek innej niestołecznej i nieogólnopolskiej stacji radiowej, która może się pochwalić serią, gdzie 4 kolejne albumy mają taką sprzedaż, chętnie przeczytam. A jeśli ktoś uważa, że całość jest nudna...no cóż, ma do tego pełne prawo, pozdrawiam
fajna płyta i już:)
oj Panie Piotrze niech Pan lepiej zejdzie na ziemię... Sam Pan pisze, że na początek do sklepów trafiła ZNACZNIE mniejsza ilośc eglemplarzy niż ta stanowiąca o sprzedaży złotej płyty... Dopiero potem zapada decyzja o dotłoczeniu kolejnych i wędruja one do sklepów. Czyli de facto o przyznaniu złotej płyty nie decyduje faktyczna sprzedaż tylko ilość wytłoczonych egzemplarzy, które mogą przez kolejnych kilka lat zalegać w sklepowych magazynach. To nie Radio RAM ustalało obowiązujące normy przyznawania złotych i platonowych płyt? O Jezu naprawdę? Niemożliwe!! Jak to dobrze, że red. Bartyś oświecił słuchaczy bo ci oczywiście o tak "skomplikowanych procedurach" zielonego pojęcia nie mają, są niekumaci i niepiśmienni na dodatek. Szkoda tylko, że Pan redaktor (zapewne z premedytacją) pomija kilka faktów. A mianowicie: ilość sklepowych zamówień decydujących o przyznaniu złotej płyty jest śmiesznie mała (w przypadku składanek jeszcze mniejsza niż albumów "standardowych"), a po drugie jeśli chodzi o RAM cafe 4, które jest wydawnictwem 2-płytowym ta ilość jest jeszcze mniejsza, bowiem (o czym już wspominałem) w naszym kraju każdy jeden zamówiony egzemplarz 2- płytowy od razu jest mnożony przez 2. Żenada i tyle. Reasumując: biorąc pod uwagę powyższe to zamiast trąbić o "spektakularnym sukcesie" należaloby miłosiernie spuścić tutaj kurtynę milczenia... Ten PR-owski bełkocik zwyczajnie śmieszy Panie Piotrze. A i jeszcze jedno. Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż monitorowanie "niestołecznych i nieogólnopolskich" stacji radiowych i to czy wydają one składanki, oraz w jakiej ilości są one zamawiane przez sklepy (Pan z uporem maniaka pisze o sprzedaży, choć doskonale zdaje Pan sobie sprawę, że z prawdziwą sprzedażą nie ma to nic wspolnego). Ale skoro argument o "sprzedaży" jest dla Pana tak ważny, wręcz spędza sen z powiek - ja ze swej strony mogę tylko zlożyć wyrazy współczucia... Cóż, ja jednak stawiam na jakość, a nie na ilość. A, że Pan ma odwrotne priorytety-wystarczy posłuchać RAMu, który od pewnego czasu stał się równią pochyłą... Niestety.
oj Panie Piotrze niech Pan lepiej zejdzie na ziemię... Sam Pan pisze, że na początek do sklepów trafiła ZNACZNIE mniejsza ilośc eglemplarzy niż ta stanowiąca o sprzedaży złotej płyty... Dopiero potem zapada decyzja o dotłoczeniu kolejnych i wędruja one do sklepów. Czyli de facto o przyznaniu złotej płyty nie decyduje faktyczna sprzedaż tylko ilość wytłoczonych egzemplarzy, które mogą przez kolejnych kilka lat zalegać w sklepowych magazynach. To nie Radio RAM ustalało obowiązujące normy przyznawania złotych i platonowych płyt? O Jezu naprawdę? Niemożliwe!! Jak to dobrze, że red. Bartyś oświecił słuchaczy bo ci oczywiście o tak "skomplikowanych procedurach" zielonego pojęcia nie mają, są niekumaci i niepiśmienni na dodatek. Szkoda tylko, że Pan redaktor (zapewne z premedytacją) pomija kilka faktów. A mianowicie: ilość sklepowych zamówień decydujących o przyznaniu złotej płyty jest śmiesznie mała (w przypadku składanek jeszcze mniejsza niż albumów "standardowych"), a po drugie jeśli chodzi o RAM cafe 4, które jest wydawnictwem 2-płytowym ta ilość jest jeszcze mniejsza, bowiem (o czym już wspominałem) w naszym kraju każdy jeden zamówiony egzemplarz 2- płytowy od razu jest mnożony przez 2. Żenada i tyle. Reasumując: biorąc pod uwagę powyższe to zamiast trąbić o "spektakularnym sukcesie" należaloby miłosiernie spuścić tutaj kurtynę milczenia... Ten PR-owski bełkocik zwyczajnie śmieszy Panie Piotrze. A i jeszcze jedno. Mam ciekawsze rzeczy do robienia niż monitorowanie "niestołecznych i nieogólnopolskich" stacji radiowych i to czy wydają one składanki, oraz w jakiej ilości są one zamawiane przez sklepy (Pan z uporem maniaka pisze o sprzedaży, choć doskonale zdaje Pan sobie sprawę, że z prawdziwą sprzedażą nie ma to nic wspolnego). Ale skoro argument o "sprzedaży" jest dla Pana tak ważny, wręcz spędza sen z powiek - ja ze swej strony mogę tylko zlożyć wyrazy współczucia... Cóż, ja jednak stawiam na jakość, a nie na ilość. A, że Pan ma odwrotne priorytety-wystarczy posłuchać RAMu, który od pewnego czasu stał się równią pochyłą... Niestety.
machelen- wydaje mi się że jednak masz aż nadto dużo czasu by pluć jadem, ale nie masz by sprawdzić o czym pisał Bartyś. Typowy polski forumowicz, napastliwy, grubiański, kołek. Nie podoba sie ram 4 , nie podoba sie ram ? To co tu robisz na tej stronie matołku:)?
Drogi Kajetanie. Nikt poza Tobą nie pluje tutaj jadem - bo póki co wyzwiska pod adresem innym pojawiły się w Twoim komantarzu... Fakty dotyczące sprzedaży, kryteria przyznawania złotych i platynowych płyt w naszym kraju są takie, a nie inne i nie ma co zaklinać rzeczywistości. Z jednej strony rozumiem postawe Bartysia ( w końcu reklama dźwignią handlu...), ale... no właśnie - ten cały "marketingowy szum" jaki próbują wywołać jest zwyczajnie śmieszny (by nie rzec żenujący) A Ty Kajetan sam sobie wystawiasz świadectwo - cech, które tak tropisz nie musisz szukać u innych osób, wystarczy, że spojrzysz w lustro i już widzisz ich personifikację:) Ale czego tu wymagać... Argument o tym, że "jak się nie podoba to co tu robisz" rozbawił mnie. Sorry, ale postawa jaką prezentujesz świadczy jedynie o Twoim ograniczeniu... W sumie to żal mi takich ludzi, przyjmujących wszystko jak leci, bezmyślnych w swojej bezkrytyczności. Nazywa się to frajerstwo.Takim personom mozna wcisnać wszystko. No ale to nie mój problem.
ale czemu aż tak Cię to boli, ze RamCafe4 jest złotą płytą? jesteś z jakiejś konkurencji, czy co?
obelgi, jad....Boże machelen, przecie to ty sie tu ciskasz, uwewnętrzniasz. Jakoś Cie to zwyczajnie po polsku ubodło że ktoś się z czegoś cieszy. A to że dziwi mnie to co tu robisz skoro ani ramu ani ram cafe 4 nie słuchasz, nadal mnie dziwi. I możesz sie śmiać. Nie zmieni to faktu że strasznie cie boli że ram sie cieszy. To jest żałosne.
a zapomniałbym machelen że miałem dodać - matołku
nie rozumiem zarzutu - niby dlaczego ta "sensacyjna" wiadomość miałaby mnie boleć? szczerze? ani mnie to ziębi ani grzeje - niech sobie ram cafe 4 będzie nawet platynową płytą, tylko śmieszy mnie egzaltacja i PR wyczyniany nad tym wydawnictwem. A juz z tym podejrzeniem o przynależność do "jakiejś konkurencji" rozwaliłeś mnie totalnie. Jak rozumiem przeciętny słuchacz RAMu powinien charakteryzować się bezkrytycznym uwielbieniem, być pustakiem, ktory nie ma swojego zdania(????) A jakiekolwiek krytyczne uwagi to na pewno od konkurencji. No tak, nie ma to jak spiskowe teorie dziejów:))) Rany co za ludzie! Jestem tylko słuchaczem i powiem tak: porównując RAM z pierwszej połowy obecnej dekady z RAMem obecnym - naprawdę żal co zrobiono z fajnym, sympatycznym radiem. Wśród moich znajomych jestem jedyną osobą, która jeszcze (już tylko z sentymentu) nastawia odbiornik na 89,8....
A i jeszcze jedno. Kajetan najwidoczniej dla Twoich szarych komorek (jeśli takowe posiadasz:) ) jest to nie do przeskoczenia, ale żeby wypowiadac sie na jakis temat (w tym przypadku ram cafe 4 i radia ram) to przed wyrażeniem swoich opinii należy posłuchać z czym ma siędo czynienia... Przynajmniej ja wyznaje takie podejscie, Ty jak mniemam łykasz wszystko co Ci wciskają...
a ja uważam że to świetna płyta, jak i 3 poprzednie i cieszę się, że jest złota i wcale się nie dziwię, ze radiowcy się tym chwalą, a co! gratuluję RAMowi i panu Piotrowi
machelen - przesyłam wyrazy współczucia! dobrze ktoś tu napisał, że mamy do czynienia z matołkiem.. Albo to wyraz totalnego znudzenia, albo interesowne plucie żółcią... Przykre to, że w naszym kraju rodacy nie potrafią cieszyć się z sukcesów innych, miałkość i zawiść na każdym kroku.. Ludzie opanujcie się! Wychylcie nosa spoza kraju, nigdzie indziej na świecie nie ma takiej bezinteresownej zawiści jak w Polsce; przykre, doprawdy.. Radiu RAM życzę sukcesów, a pana Piotra serdecznie pozdrawiam! Przepadam za Pana audycjami.
Codziennie po 10 eksperci z Noa Clinic udzielą porad z zakresu kosmetologii.
Joshua, Artur, Conrad - nawet jeśli nie uda im się w życiu dokonać czegoś
wiekopomnego to rodzice, a dokładnie ojcowie, zadbali o to, by ich synowie i
tak przeszli do historii. Panowie Richard Dorfmeister i Rupert Huber postanowili, że to właśnie pierwsze litery imion ich potomków złożą się na tytuł kolejnej płyty tworzonego przez nich duetu. Krążek "J.A.C." ukazał się równo pięć lat temu.
To, że Bjork uwielbia, gdy inni artyści sięgają po jej kompozycje, by przedstawić je w nowych, zremiksowanych wersjach, wiadomo od początku solowej kariery Islandki. Już kilkanaście miesięcy po debiucie ukazała się płyta "Post", a po niej "Telegram" z nowymi wersjami bestsellerowych kompozycji z drugiego w dorobku albumu.
Echo22.12.2009 14:50
Jak na tak nudną część to i tak nieźle. No ale to i tak sprzedaż do sklepów, a nie detaliczna.