Harleyowcy ruszyli na pomoc dzieciom z chorobą nowotworową

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 15.07.2015, 14:00
A|A|A

fot. Mirosław Szozda

Pacjenci na Harleyu - podopieczni wrocławskiej kliniki hematologii dziecięcej mieli niecodziennych gości. Członkowie kluby Harleya zaparkowali przed szpitalem przy Bujwida motocykl, który był nagrodą w loterii charytatywnej organizowanej przez Fundację na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową. Zwycięzca pochodzi z Olsztyna, podczas motocyklowego festiwalu we Wrocławiu wrzucił los za 20 złotych.

- Jeżeli widzę możliwość, że można wrzucić pieniążek, to nie myślę o nagrodzie, bo wiem jaka jest statystyka, tylko po prostu wrzucam. W zasadzie nie ma akcji obok której z żoną przechodzimy obojętnie.  Jak się często to robi, to statystyka lubi się odwdzięczyć - mówił Tomasz Zakrzewski:

Zwycięzca, który ma już w garażu jeden taki motocykl, odebrał już nagrodę. Wcześniej stalowy rumak stanął przed kliniką przy ulicy Bujwida. Dzieci, zwłaszcza chłopcy (także lekarze) byli zachwyceni, choroba zeszła w tym dniu na plan dalszy:

Cały dochód z loterii, czyli prawie 20 tysięcy złotych, został przekazany Fundacji, która wspiera budowę i wyposażenie nowej kliniki. Przylądek Nadziei na przy ulicy Borowskiej ma być otwarty na początku września.

W nowej klinice będzie 80 łóżek dla dzieci i hotel dla rodziców. - To skok w inną rzeczywistość. Sale są jasne, jedno lub dwuosobowe, każda z własną łazienką. Duża część elewacji to przeszklenia, ale nie ma obaw że latem będzie zbyt gorąco - szyby są potrójne, poza tym w całym budynku jest klimatyzacja. Dzieci będą miały widok na Park Skowroni, na pewno milej będzie im się leżeć - mówił nam Mirosław Szozda z Fundacji na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową, która dołożyła do inwestycji prawie 4 miliony złotych. Koszt całego szpitala to ponad 100 milionów złotych.


Tagi:
REKLAMA