Kolejne zwycięstwo Śląska!

Radio RAM | Utworzono: 20.03.2011, 11:47 | Zmodyfikowano: 20.03.2011, 11:47
A|A|A

Passa Śląska trwa. To już 12. mecz bez porażki pod wodzą Oresta Lenczyka, a co najważniejsze drugi z rzędu zwycięski. Obwołana rewelacją rundy Lechia wyglądała na tle wrocławskiego zespołu co najwyżej przeciętnie.

Pierwsza połowa meczu, który miał być hitem kolejki, wyglądała niestety bardzo słabo. Goście nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę Mariana Kelemena, a Śląsk dwukrotnie był bliski, ale strzały Sebastiana Mili i Piotra Ćwielonga obronił Sebastian Małkowski.

Po przerwie gra się ożywiła, bo gospodarzy nie satysfakcjonował remis. Zwłaszcza, że gdańszczanie prezentowali się słabo. Śląsk zaatakował i szybko za swoje zaangażowanie został nagrodzony. Szarpiący przez całe spotkanie Tadeusz Socha wywalczył aut na wysokości pola karnego rywali. Wziął piłkę i wrzucił ją w pole karne. Najwyższy na boisku Luka Vućko chyba się na chwilę zdrzemnął, bo pozwolił Przemysławowi Kaźmierczakowi na oddanie strzał, a pomocnik Śląska strzałem głową przelobował bramkarza gości. Popularny "Kaz" zdobył swoją ósmą bramkę w sezonie.

10 minut później wydawało się, że jest po meczu. Lechia się odsłoniła, co wykorzystał Sebastian Mila podając na wolne pole do Ćwielonga. Pomocnik Śląska ruszył z piłką w kierunku bramki i pewnie wykorzystał sytuację sam na sam z Małkowskim.

Przy wyniku 2:0 to wciąż wrocławianie przeważali. Aż do 80 minuty. Wtedy zespół postanowił się wycofać przed własne pole karne. Lechia zwietrzyła okazję. W 83. minucie zaspali obrońcy co z łatwością wykorzystał Vućko, rehabilitując się za błąd przy straconym goli. Ostatnie 7 minut to oblężenie bramki Kelemena, ale Słowaka zmusił do interwencji tylko Aleksandr Sazankow. Golkiper Śląska wyszedł z pojedynku obronną ręką.

Końcówka była niepokojąca, ale wrocławianie w pełni zasłużyli na zwycięstwo. Dzięki trzem punktom awansowali na szóste miejsce w tabeli i tym samym zasygnalizowali pozostałym drużynom, że włączają się do walki o europejskie puchary. Z taką grą mają na to realne szanse.

Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk 2:1 (0:0)
Kaźmierczak 56, Ćwielong 67 - Vućko 83

Śląsk Wrocław: Marian Kelemen - Tadeusz Socha, Piotr Celeban, Jarosław Fojut, Mariusz Pawelec - Waldemar Sobota (69. Łukasz Madej), Antoni Łukasiewicz, Przemysław Kaźmierczak, Sebastian Mila, Piotr Ćwielong (88. Cristian Omar Diaz) - Łukasz Gikiewicz (79. Ljubisa Vukelja).

Lechia Gdańsk: Sebastian Małkowski - Deleu  , Krzysztof Bąk, Luka Vućko, Lewon Hajrapetjan - Łukasz Surma, Paweł Nowak (70. Kamil Poźniak), Abdou Traore (77. Aleksandr Sazankow), Tomasz Dawidowski (64. Marcin Pietrowski) - Bedi Buval, Ivans Lukjanovs.

REKLAMA