Olśniewające lato w Radiu RAM
Codziennie po 10 eksperci z Noa Clinic udzielą porad z zakresu kosmetologii.
Planet LUC - okładkaTo wyjątkowe dzieło multimedialne, łączące cztery dziedziny sztuki: muzykę, książkę, film i grafikę, właśnie ukazało się na rynku. Zobacz film towarzyszący wydaniu płyty oraz poczytaj fragmenty książki autorstwa L.U.C!
PLANET LUC to eksperyment autorstwa L.U.C - tekściarza, reżysera i muzyka uznanego przez wielu dziennikarzy za jednego z najciekawszych młodych komentatorów rzeczywistości, czego dowodem są nominacje do wielu nagród kulturalnych (m.in. do Fryderyków, Ślizgerów, Yachów, Gwarancji TVP Kultury).
Zobacz film towarzyszący wydaniu płyty:
Merytorycznie Planet LUC to manifest i komentarz dotyczący mentalności Polaków, bunt przeciwko SOVIET MENTAL i popkulturze. Dzięki błyskotliwym, niezwykle oryginalnym tekstom i metaforom projekt ma szansę zaciekawić różne pokolenia i subkultury. Publicystyka miesza się tu z satyrą, tragedia i psychodelia z komedią, poezja zaś z opowiadaniem. Wszystko to w klimacie kultowej serii „Poczytaj mi Mamo" - również w sferze muzycznej, która łączy dźwięki z bajek z nowoczesną elektroniką i nowym jazzem.
Głównym wątkiem projektu jest album muzyczny (polaQwitu), na którym oprócz wielu zdolnych instrumentalistów, w ramach idei „podaj dalej" pojawią się także takie osobowości jak URSZULA DUDZIAK, FOKUS I RAHIM (Paktofonika, Pokahontaz), dwukrotny mistrz Polski w beatbox - ZGAS, a zarazem młodzi promowani przez Luca debiutanci - kiRk.binarny (elektronika) i ŃEMY (sample).
Album uzupełniają: książka autorstwa L.U.C oraz film Piotra Bartosa i grafiki Przemka Słowika.
Poczytaj też fragmenty książki autorstwa L.U.C
Średnia ocena: 4.03 Ilość głosów: 40
Radio RAM nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. Radio RAM zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.
@ auteczko - a co? kupiłaś? przeczytałaś? posłuchałaś? Czy to opinie wysnute z wróżby z fusów?
hmmm, tez nie wiem, co myslec. niby jak sie go slucha, to pojawiaja sie bardzo zle skojarzenia - jakies wlasnie donie, peja i inne badziewia. ale pare utworow, zwlaszcza tych najmniej hihpopowych, daje do myslenia. poza tym jednak rekomendacja RAM-u cos jednak znaczy. chyba to kupie i sam sie przekonam... jak wreszcie stanie sie znowu dostepny w sklepach :)
jaki donie czy peja??? ludzie, co ma piernik do wiatraka, LUC to koleś z tak niesamowitą wyobraźnią i odlotem, ze porownywanie go do zacietrzewionych chłopców spod trzepaka jest niestosowne; teksty, metarfory, skojarzenia, dygresje LUC są po prostu niesamowite;
NIe wiem jak mozna porownywac LUCa do czegokolwiek. TO ABSOLUTNY GENIUSZ - Nazywac go grafomanem to jednoznaczne z osmieszeniem sie. Koles porusza mase mega istotnych problemow, ma niezwykly przekaz, styl i dystans do siebie o ktorym inni moga tylko pomarzyc. To sa hity o u bejbe! JaK dla mnie re Wo LUC ja na polskim rynku!
Pardon - oczywiscie TO NIE SA HITY O U BEJBE!Ilesz razy mozna sluchac takich samych piosenek o tym samym. Polecam Wam wpuscic sie w planete- masakra
Zgadzam sie - absolutna rewelacja - koles ma niesamowity leb zeby to wszystko ogarnac - i co najwazniejsze z niezwyklym sensem, filozofia publicystyka i humorem!
Codziennie po 10 eksperci z Noa Clinic udzielą porad z zakresu kosmetologii.
Joshua, Artur, Conrad - nawet jeśli nie uda im się w życiu dokonać czegoś
wiekopomnego to rodzice, a dokładnie ojcowie, zadbali o to, by ich synowie i
tak przeszli do historii. Panowie Richard Dorfmeister i Rupert Huber postanowili, że to właśnie pierwsze litery imion ich potomków złożą się na tytuł kolejnej płyty tworzonego przez nich duetu. Krążek "J.A.C." ukazał się równo pięć lat temu.
To, że Bjork uwielbia, gdy inni artyści sięgają po jej kompozycje, by przedstawić je w nowych, zremiksowanych wersjach, wiadomo od początku solowej kariery Islandki. Już kilkanaście miesięcy po debiucie ukazała się płyta "Post", a po niej "Telegram" z nowymi wersjami bestsellerowych kompozycji z drugiego w dorobku albumu.
auteczko20.11.2008 20:13
dziwię się j jestem zaskoczona, że moje ulibione radio promuje takie "dzieło" na tak grafomańskim poziomie, gdzie nie ma ani nic nowatorskiego, ani nawet godnego uwagi, nie chcę żeby wrocławska scena muzyczna była kojarzona z tym "artystą"