Nazywa się Michał Graboń i jeszcze rok temu trenował w najmłodszej drużynie legnickiej Miedzi. Ale dostrzegł go sam Gordon Strachan, trener Celticu, który jest przekonany, że przy obecnym tempie rozwoju chłopak za kilka lat ma szansę wejść do podstawowej jedenastki tego klubu.
Michał Graboń trafił do Celticu Glasgow, gdy pojechał na wakacje do mamy do Szkocji. Gordon Strachan zauważył go, gdy chłopak kopał piłkę przed siedzibą klubu.
Posłuchaj, co o tej niezwykłej piłkarskiej przygodzie opowiada sam Michał Graboń i jego mama (relacja Radia Wrocław):
Podczas najbliższych mistrzostw Europy w piłce nożnej Michał będzie trzymał kciuki za polską reprezentację. Tym bardziej, że Szkoci nie zakwalifikowali się do rozgrywek.
kari31.05.2008 18:20
pozwalajcie od 4,5 - 40 lat.