Każdy z nas spotkał w swoim życiu takiego nauczyciela, którego mile wspomina do dziś.
Szczęściarze trafili nawet na kilka
ważnych ciał pedagogicznych do cytowania, opowiadania o nich
anegdot, wesołych, pełnych nostalgii wspomnień ze szkolnej ławki.
Dzisiaj Dzień Nauczyciela!
Warto pamiętać tych, którzy
kształtowali nasze poglądy, gusty, rozwijali nasze talenty,
walczyli z naszym lenistwem, żebyśmy zechcieli zdobywać wiedzę.
Cierpliwie lub innymi metodami przekonywali nas do pracy, do czytania
książek, do aktywności, tłumacząc, że to dla naszego dobra.
Niektórzy niczym gwiazdy rocka przemierzający korytarze szkolne z
dziennikiem w ręku, inni skromni, trochę znerwicowani, surowi,
czasami dziwaczni, tacy z powołaniem i misją oraz osoby przypadkowo
uprawiające ten zawód.
Biologica, historyca, matematyk, fizyk,
od polskiego, od anglika, madame, wuefista, chemica, dyro i inni -
kiedy byliśmy uczniami, dzieliliśmy ich na fajnych i potwornych,
jako dorośli mamy już nieco inne, dodatkowe o nich refleksje.
Powspominajmy więc dziś w Strefie Stylu RAM najważniejszych
naszych nauczycieli.
A szanownemu gronu pedagogicznemu
najlepsze życzenia z okazji Waszego święta, żeby nie brakowało
Wam pasji do uprawiania zawodu nauczyciela i żebyście nie mieli
żadnych wątpliwości, że jesteście ważni i podziwiani przez
pokolenia!
gkaminski14.10.2011 12:21
Potwierdzam, mam co najmniej 3 takich nauczycieli, których będę pamiętał do końca życia: chemik p. Czaja, z podstawówki, p. Mateuszek polonista z podstawówki, która zaszczepiła w nas motywację do czytania i pisania własnych zakończeń znanych lektur i Markiewicz dyr. IV LO- super babka, otwarta i zakręcona zarazem!!! Pozdrawiam Dobrych Nauczycieli