Informacja Pulsu Biznesu wzbudziła ogromne emocje wśród pracowników i zarządu koncernu.
Gazeta sugeruje, że wyjątkowo korzystna cena miedzi na światowych giełdach i wysoki kurs akcji pozwoliłyby ministrowi skarbu na uzyskanie dobrej ceny za swoje udziały.
Józef Czyczerski z miedziowej Solidarności ma ogromne wątpliwości:
- Jest to początek likwidacji efektywnego przemysłu miedziowego w Polsce. Pozostaną tylko markety i banki, zniknie przemysł, który dostarczał dochody do budżetu państwa - mówi.
Reprezentanci ministra skarbu podkreślają, do tej pory nie zapadły żadne decyzje w sprawie sprzedaży kolejnego pakietu akcji lubińskiego potentata. Dziś wspólne stanowisko w tej sprawie mają przedstawić miedziowe związki zawodowe.