To zmarły niedawno znany aktor Krzysztof Kolberger przygotowywał Rafała Dutkiewicza z emisji głosu kiedy ten pierwszy raz wystartował w wyborach na prezydenta miasta.
Dutkiewicz przekonany został przez swoje
środowisko, dziś rozsiane po różnych ugrupowaniach politycznych, żeby
podjąć wyborczą walkę został - według jego ówczesnych słów - zostawiony
na początku kampanii sam sobie. Jednym z pierwszych "pomocnych" kroków
była wizyta Kolbergera.
Sam Kolberger był wcześniej we Wrocławiu między innymi na spotkaniu ze studentami Uniwersytetu w maju 1977 roku zaraz po zamordowaniu działacza opozycji antykomunistycznej Stanisława Pyjasa.
Na tym spotkaniu ten wschodzący gwiazdor polskiej sceny (w tym okresie
zagrał między innymi rolę Maćka Chełmickiego w telewizyjnej jncenizacji
"Popiołu i diamentu") bardziej jeszcze niż sala rozumiał
niezwykłość chwili i otwarcie wypowiadał swoja dezaprobatę wobec
okoliczności śmierci krakowskiego studenta.
Dla pokolenia początku lat 80. był symbolem grając należacego do "Solidarności" nauczyciela w filmie "Ostatni prom". I zwiastunem nowych czasów dla kolejnego, kiedy jako jeden z pierwszych aktorów zagrał w reklamie jednego z banków po 1989 roku.