W Tłusty Czwartek pączkujemy w Waszych firmach!
Prezenterzy Radia RAM osobiście obdarują was słodkościami - poczujecie się jak pączki w maśle!
Fot. Ania Woźniakowska 132 decybele to najgłośniejszy, 600 koni mechanicznych - to najsilniejszy, pół miliona złotych - to najdroższy - takie informacje można by mnożyć. Wszystkie dotyczą samochodów, które na weekend zjechały do Wrocławia. Na 6. ogólnopolskim zlocie samochodów amerykańskich Ride'n'roll Cars and Music Festiwal był Dolnośląski Rozkład Jazdy Radia Wrocław.
Jak przystało na amerykańską klasykę wszystko zaczęło się w samo południe.
Na terenie giełdy hurtu rolno-spożywczego na kilku hektarach zgromadzono auta, które są żywą, bo jeżdżącą historią amerykańskiej i światowej motoryzacji. Niektóre z nich na liczniku prezentowały dumne 300 tysięcy przejechanych mil, choć można by przysiąc, że opuściły taśmę produkcyjną w tym roku.
Wychuchane, wypieszczone, wyszorowane i odrestaurowane duma właścicieli. W rzeczywistości to auta, które powstały ponad pół wieku temu i były marzeniem wielu po obu stronach Atlantyku.
Już w wolnej Polsce sprowadzone - nierzadko w koszmarnym stanie przez lata odnawiane w garażach, osiągają stan jak spod igły. Często zresztą są spod igły - najbardziej zużycie widać w wyposażeniu samochodu, więc często właściciele na wzór oryginałów każą na nowo zrobić całą tapicerkę.
Inni chcą by było oryginalnie a nie "jak w oryginale", ci sprowadzają z za oceanu zużyte części.
Ponoć dalej istnieją w Stanach fabryki produkujące części do tych oldsmobili. Najtrudniej kupić części banalne - ot choćby światło stopu do lincolna przypominające dziób rakiety.
Ile to kosztuje - masę czasu, gdy chce się samemu, gdyby skorzystać z pomocy wyspecjalizowanych firm trzeba chwycić za portfel. Ale dramatu nie ma za 40-60 tysięcy złotych sprowadzą i odrestaurują oldsmobila z lat 70tych. I będzie to auto sprawne, wygodne ponoć niezawodne. A to, że potrafi spalić 30 litrów na sto - cóż auta produkowano, gdy galon benzyny kosztował centy.
Z drugiej strony życie ma się jedno - a gdy w młodości oglądało Jamesa Deana z papierosem w kąciku ust rozpartego na siedzeniu cadillaca i Marilyn Monroe podążającą w kierunku buicka - to można wydać ostatnie pieniądze na taki samochód. Bo nostalgia jest niemierzalna zawartością portfela.
Zlot we Wrocławiu 8-9.05, bilety wstępu 20 złotych. Zakończenie Zlotu o 18.00 w niedzielę.
Więcej na stronie:
Średnia ocena: 5.00 Ilość głosów: 1
Radio RAM nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. Radio RAM zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.
Brak komentarzy do tego artykułu