• Czwartek 09 lutego 2012 r.

Muzyka dzień po dniu

10 doskonałych piosenek (Posłuchaj)

Wojciech Jakubowski

"Ludzie żeby osiągnąć sukces muszą być ambitni. Ale ja już nie muszę. Nie czuje potrzeby dostania kolejnej nagrody Grammy czy sprzedania większej ilości płyt niż Michael Jackson. To przestało już byc dla mnie takie ważne". Tak w 1996 roku w wywiadzie dla magazynu "Vox" przekonywał Sting.

Ale te zmianę w podejściu do kariery i własnej twórczości dało się w muzyce Stinga zauważyć już dużo wcześniej. Bez obciążeń, spinania się, pracy pod przymusem - w takiej atmosferze powstawał już album "Ten Summoner's Tales" z 1993 roku. W zawartych na nim kompozycjach doskonale słychać lekkość, pasję, radość z grania i tworzenia.

Posłuchaj muzycznego felietonu Wojtka Jakubowskiego:

 "Ten Summoner's Tales"- zgodnie z tytułem znajdziemy tu 10 utworów podstawowych a do tego Prolog i Epilog. Ale cóż to za utwory! Nie tylko singlowe "Seven Days", "Shape Of My Heart" czy "Fields Of Gold" pamiętane są do dziś i wciąż świeca tym samym blaskiem co przed 17 laty, kiedy się ukazywały, o czym świadczą chociażby liczne współcześnie powstające ich interpretacje, ale i pozostałe kompozycje kusza swoim pięknem, niekiedy prostotą i liryzmem, także wirtuozerskim wykonaniem. Praktycznie nie ma tu słabych punktów. Muzyka jest pełna różnorodnych pomysłów i rozwiązań, w których jednocześnie słychać charakterystyczny styl, który Sting wypracowywał sukcesywnie na poprzednich albumach. Niewątpliwie po części zasługa to także towarzyszących mu instrumentalistów. Na gitarze ponownie zagrał Dominic Miller, przy perkusji zasiadł Vinnie Colaiuta, który z powodzeniem zastąpił Manu Katche- co słychać chociażby w "If I Ever Lose My Faith With You". Larry Adler czaruje z kolei swoją harmonijką w „Shape Of My Heart", które nie tylko urzekło licznych interpretatorów, którzy pojawili się w przyszłości, ale i twórców filmu "Leon Zawodowiec", w którym kompozycja świetnie dopełnia jedną z ostatnich scen. Jednak jeżeli chodzi o tematy filmowe na "Ten Summoner's Tales" to nie koniec. Znalazła się tu też nowa, spokojniejsza i bardziej nastrojowa, z przepiękną partią saksofonu, nowa wersja piosenki "It's Probably Me", która Sting dużo wcześniej przygotował razem z Erickiem Claptonem na potrzeby filmu "Zabójcza Broń 3" "Ten Summoner's Tales", które ukazało sie równo 17 lat temu, to niewątpliwie jedno z tych udanych dzieł w dorobku Stinga. Dzieło zostało obsypane nagrodami- artysta zdobył m.in. 3 statuetki Grammy za "If I Ever Lose My Faith With You". Płyta sprzedała się w znakomitym nakładzie i zarówno w Wielkiej Brytanii jak i w USA dotarła do 2 miejsca listy przebojów. "Osiągnąłem sukces i mam fajne życie"- powiedział Sting jeszcze przed wydaniem tego krążka, jak się okazało sukces przylgnął do niego na dobre.

Oceń

  • Current.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Średnia ocena: 0 Ilość głosów: 0

multimedia

Audio

Musisz mieć zainstalowany Flash Player aby móc odsłuchiwać dźwięki!

Muzyka dzień po dniu. 11 marca 2010 r.

Radio Wrocław on Facebook

Poleć znajomemu

*Pola obowiązkowe

Polecamy

Newsletter