Olśniewające lato w Radiu RAM
Codziennie po 10 eksperci z Noa Clinic udzielą porad z zakresu kosmetologii.
Rafał Dutkiewicz (Archiwum prw.pl, fot. Katarzyna Górowicz)Jesteśmy w dobrym kontakcie z UEFA i nie ma powodów do niepokoju - tak prezydent Wrocławia komentuje doniesienia "Rzeczpospolitej" na temat opóźnień w przygotowaniach do EURO 2012.
„Rzeczpospolita” dotarła do raportu oceniającego stan naszych przygotowań do Euro 2012. Ryzyko związane z budową stadionu we Wrocławiu UEFA określiła jako bardzo wysokie. Z raportu wynika m.in., że Wrocław ukrywał prawdę. Nie powiadamiał na czas o kłopotach ani władz europejskiej piłki, ani PZPN.
- Ujawniono tajny raport i to strasznie nieeleganckie - powiedział Radiu Wrocław Rafała Dutkiewicz.
Szef PZPN Grzegorz Lato obecny we Wrocławiu dodaje, że o opóźnieniach w budowie stadionu wiedział i UEFA także była informowana, więc nie było żadnego ukrywania stanu przygotowań.
A co dzieje się na placu budowy stadionu? Na Maślicach chwilowy przestój. Firma Max Boegl , która przejęła kontrakt po rozwiązaniu umowy z Mostostalem zapowiada, że pierwsi pracownicy pojawią się na budowie w przyszłym tygodniu.
Średnia ocena: 0 Ilość głosów: 0
Radio RAM nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. Radio RAM zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.
Wrocławianie najbliżej będą mogli ogladać EURO2012 na żywo albo w Poznaniu,albo w Krakowie,który w końcu odbierze nam to EURO,wkurza mnie to ciagłe uspokojanie Dudkiewicza ze nic złego się nie dzieje skoro tak nie jest.
Ile jeszcze rzeczy Dutkiewicz ma utajnionych?.Może jakieś przetargi?.Kto skontroluje poczynania tego pana.
Nieprawdopodobna bezczelność i łobuzerstwo mediów, ponadto brak elegancji. Słowem - na to samo patrzymy i co innego widzimy. Fatamorgana wrocławska.
Zawsze chcą dobrze, a wychodzi jak zwykle!
Nieelegancko to jest ukrywać stan budowy stadionu i wmawiać że wszystko idzie zgodnie z planem. A fe...
Codziennie po 10 eksperci z Noa Clinic udzielą porad z zakresu kosmetologii.
Joshua, Artur, Conrad - nawet jeśli nie uda im się w życiu dokonać czegoś
wiekopomnego to rodzice, a dokładnie ojcowie, zadbali o to, by ich synowie i
tak przeszli do historii. Panowie Richard Dorfmeister i Rupert Huber postanowili, że to właśnie pierwsze litery imion ich potomków złożą się na tytuł kolejnej płyty tworzonego przez nich duetu. Krążek "J.A.C." ukazał się równo pięć lat temu.
To, że Bjork uwielbia, gdy inni artyści sięgają po jej kompozycje, by przedstawić je w nowych, zremiksowanych wersjach, wiadomo od początku solowej kariery Islandki. Już kilkanaście miesięcy po debiucie ukazała się płyta "Post", a po niej "Telegram" z nowymi wersjami bestsellerowych kompozycji z drugiego w dorobku albumu.
As25.02.2010 15:42
A świstak siedzi i zawija....panie prezydencie, na makietach nie da się grać!Ile jeszcze czasu mieszkańcy Wrocławia będą wierzyć tym ludziom?