• Czwartek 09 lutego 2012 r.

Muzyka

Cafe del Mar

Jeśli myślimy o upalnej plaży w te letnie dni i pragniemy zrelaksować się przy muzyce leniwie sączącej się z głośników, nia ma na to lepszej metody, jak zapoznanie się z zawartością płyt składanek "Cafe del Mar". Tym bardziej, że na rynku ukazuje się już szesnasta część tego chlubnego cyklu, który znacie także dzięki naszej antenie.

Wszystko zaczęło siÄ™ 30 lat temu. W 1978 roku kilku przyjacióÅ‚ otworzyÅ‚o na Ibizie bar Cafe del Mar. To tam turyÅ›ci mogli podziwiać zachody sÅ‚oÅ„ca, popijajÄ…c drinki przy dźwiÄ™kach wyjÄ…tkowo odprężajÄ…cej muzyki chillout i ambient. W 1980 r. pojawiÅ‚a siÄ™ pierwsza kompilacja pod szyldem Cafe del Mar, za niÄ… kolejne, później tematyczne, jubileuszowe, wreszcie DVD.

Obecnie nazwa Cafe Del Mar to synonim niezwykle wysmakowanych kompilacji z muzykÄ… chillout. Utwory pojawiajÄ…ce siÄ™ na nich przechodzÄ… wyjÄ…tkowo ostrÄ… selekcjÄ™, dziÄ™ki czemu te wÅ‚aÅ›nie skÅ‚adanki, wedÅ‚ug niektórych, od trzech dekad wyznaczajÄ… kanon muzyki elektronicznej.

Na dwupÅ‚ytowej, szesnastej części skÅ‚adanki z serii "Cafe Del Mar" znajdÄ… siÄ™ kompozycje nagrane zarówno przez artystów od lat zwiÄ…zanych z wytwórniÄ… z Ibizy (Gary B, Rue De Soleil, Ludwig & Stelar), jak i przez wykonawców z różnych części Å›wiata, którzy nagrali utwory specjalnie na potrzeby tej kompilacji.

Cafe Del Mar Vol. 16

EMI Music Poland , 2009

 

Oceń

  • Current.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Średnia ocena: 3.50 Ilość głosów: 16

  • 2
  • 16.07.2009 8:43
Radio Wrocław on Facebook

Poleć znajomemu

*Pola obowiÄ…zkowe

Teraz na antenie

Skomentuj artykuł

*Pola obowiÄ…zkowe

komentarze

Radio RAM nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. Radio RAM zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.

Ojciec Fernando24.07.2009 14:29

Cafe del Mar to od lat przereklamowana kompilacja. Za gruba kasę otrzymujemy trzecioligowe utwory, które niemiłosiernie smęcą! Oczywiście, uda sie znaleźć 2-3 fajne numery, ale reszta jest tak płaska, bezosobowa, że płakać można! Cafe del Mar na przestrzeni długich lat wyrobiło sobie markę, posiadając wyłączność do wielu nagrań, ale z tych wszystkich części, które ukazały sie do tej pory, od 1994 roku, można by zrobić składankę 3CD i dopiero wtedy nabrałoby to prawdziwego kształtu. Obecnie przypomina to bombonierkę, gdzie tylko kilka cukierków jest wartych uwagi.

Dreamer06.08.2009 23:31

Zdecydowanie bardziej polecam kompilacjęMUSIC FOR DREAMERS . Atmosfera bajka, a utwory, że oko bieleje.

Polecamy

Newsletter