Strefa Stylu - Kto nas tak urządził?
Już w piątek 18 maja zagramy z Centrum Wyposażenia Wnętrz Parku Handlowego Bielany.
Pierwszy w historii Polskiej Miedzi prezes wyłoniony w konkursie rezygnuje z ubiegania się o przedłużenie swojego kontraktu. Zdaniem związkowców Mirosław Krutin traci posadę, bo sprzeciwiał się wyprowadzaniu zysku z holdingu.
Mirosław Krutin - szczególnie w obliczu światowego kryzysu - twierdził, że pieniądze wypracowane przez górników i hutników powinny zostać w Lubinie.
Gdy okazało się, że koncern - mimo załamania rynku metali kolorowych - wypracował 2,8 mld zł zysku, wicepremier Grzegorz Schetyna domagał się jednak wypłaty dywidendy, z której znaczna część trafiłaby do kasy ministra skarbu.
Swoim sprzeciwem prezes naraził się ministrowi skarbu - twierdzi Józef Czyczerski członek rady nadzorczej z wyboru załogi. Czyczerski dodaje - bez poparcia ministra Krutin nie miał szans na reelekcję.
Oficjalnie kontrakt prezesa wygasa 16 czerwca. Członkowie rady nadzorczej zastanawiają się kto będzie zarządzał holdingiem do czasu wyłonienia nowego szefa spółki.
Średnia ocena: 2.77 Ilość głosów: 13
Radio RAM nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. Radio RAM zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.
Brak komentarzy do tego artykułu