Nie żyje Konrad Jarodzki

RW | Utworzono: 23.11.2021, 10:22 | Zmodyfikowano: 23.11.2021, 10:29
A|A|A

fot. zpap.wroclaw.pl/

BWA Wrocław pożegnało artystę:

Dziś, 23 listopada 2021 odszedł Konrad Jarodzki. Miał 94 lata. Był mentorem wielu pokoleń artystów, Rektorem Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu w latach 1993-1999, wspaniałym malarzem i rysownikiem, architektem i członkiem "Grupy Wrocławskiej".

 

Zespół galerii 66P napisał w mediach społecznościowych:

Paweł Jarodzki [*]
1.05.1958 -- 22.11.2021
Konrad Jarodzki [*]
31.12.1927 -- 23.11.2021


Odeszli jeden po drugim, tak jak żyli, blisko. Ważni dla wrocławskiej i polskiej historii sztuki artyści, inspiratorzy i twórcy sytuacji, serdeczni i hojni ludzie, aktywni obywatele miasta.
Obaj byli nie tylko malarzami i wykładowcami związanymi z Akademią Sztuk Pięknych we Wrocławiu, których zdanie liczyło się dla ich studentów i podopiecznych. Pracownia Konrada była w latach 80. wyjątkowym zjawiskiem w obrębie uczelni, przestrzenią wolności w myśleniu i działaniu. Powstały w niej nie tylko Luxus i Klub Linda, ale przede wszystkim wiele indywidualności i postaw osobnych, których – mimo wyrazistości własnego stylu – profesor nie starał się kształtować formalnie, lecz konceptualnie. Pracownia Pawła pełniła podobną rolę w ostatniej dekadzie, a nawet wcześniej. Mówiło się o niej w całym kraju i nie tylko. Kiedy do Wrocławia wpadali kuratorzy, pierwszy telefon zawsze był do Pawła. Tu zawsze mogli dowiedzieć się, na co warto mieć oko.
Będą jeszcze okazje, żeby o nich porozmawiać. Dzisiaj płaczemy. Dla Rafała i Renaty Jarodzkich byli rodziną, dla reszty z nas przyjaciółmi.

 

Konrad Jarodzki:

Urodził się 31 grudnia 1927 r. w Zaklikowie, wychowywał się w Wolbromiu koło Krakowa, ale po zakończeniu II wojny światowej przeniósł się na powrót do rodzinnego miasta. W czasie wojny uczył się w rodzinnym domu, a po wojnie podjął naukę w szkole, w trybie przyśpieszonym, który miał służyć nadrobieniu wojennych zaległości. Początkowo podjął studia matematyczne na uniwersytecie w Lublinie, ale po roku nauki, w 1949 r., wyjechał do Wrocławia, gdy pojawiła się możliwość studiowania tam architektury. W latach 1949–1955 studiował na Wydziale Architektury na Politechnice Wrocławskiej i w 1956 r. studia te ukończył. Po ukończeniu studiów architektonicznych pracował we wrocławskim Miastoprojekcie.

Jeszcze w dzieciństwie pasjonował się malarstwem, w związku z czym w latach 1955–1958 studiował w zakresie malarstwa w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu pod kierunkiem Eugeniusza Gepperta. Jako malarz tworzył dzieła nawiązujące do tradycji surrealizmu, z czego najważniejsze są cykle Przestrzeń (1971–1972) i Penetracje (1972–1974), jak również uprawiał malarstwo abstrakcyjne, przy czym eksperymentował z abstrakcjonistycznym malarstwem dającym złudzenie przestrzenności. Był także rysownikiem.

W swojej twórczości skupiony na świetle i ruchu, stosował powtarzające się ciągi rytmiczne. Należał do tzw. Grupy Wrocławskiej, którą współtworzył w 1961 r. m.in. z Józefem Hałasem, Alfonsem Mazurkiewiczem, Zbigniewem Paluszakiem, Jerzym Rosołowiczem i Janiną Żemojtel.

Przez lata związany był z macierzystą uczelnią, funkcjonującą potem jako Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu, gdzie wykładał od 1967 r. jako kierownik pracowni po tragicznie zmarłym Alfonsie Mazurkiewiczu. Wśród jego słuchaczy byli m.in. Lech Janerka i członkowie zespołu Klaus Mitffoch. W pracowni Jarodzkiego powstała komórka NSZZ „Solidarność”, w związku z czym 13 grudnia 1981 r. został internowany na pół roku w Nysie.

Od 1990 r. na ASP pracował na stanowisku profesora, ponadto w 1984 r. i latach 1992–1999 był jej rektorem i w tym czasie doprowadził do podjęcia prac na jej rozbudową według swojego projektu. Pomimo skupienia się na malarstwie, nie porzucił także pracy w dziedzinie architektury i w 1986 r. założył rodzinne biuro projektowe Archicom, w którym pracowali m.in. jego córka, zięć i syn.

źródło Wikipedia

REKLAMA