"To jest dramat. Będzie jeszcze gorzej". Branża gastronomiczna protestuje

BT, Malwina Gadawa | Utworzono: 03.11.2020, 14:27 | Zmodyfikowano: 03.11.2020, 14:30
A|A|A

fot. Malwina Gadawa

Zwolnienie pracodawców i pracowników ze składek ZUS na 6 miesięcy, stała i jednolita 8 proc. stawka VAT na wszystkie produkty i usługi, Fundusz Wsparcia Gastronomii - to tylko niektóre postulaty przedstawicieli branży gastronomicznej, którzy dzisiaj protestowali w stolicy Dolnego Śląska. Restauratorzy w ramach "Gastroprotestu" przeszli przez centrum Wrocławia pod urząd wojewódzki. Tam zostawili petycję wojewodzie.

Szef kuchni Wojciech Harapkiewicz tłumaczy, że sytuacja jest bardzo trudna.

Restauratorzy domagają się, aby lokale gastronomiczne ponownie zostały otwarte.

Rząd zapowiedział, że firmy reprezentujące sektory, które najbardziej ucierpiały przez wprowadzone obostrzenia otrzymają pomoc w ramach Tarczy Branżowej. Przedsiębiorcy z tych branż będą mogli liczyć m.in. na zwolnienie z ZUS-u i świadczenia postojowe za listopad, a także dotacje w wysokości 5 tys. zł. Na ten cel rząd planuje przeznaczyć ponad 1,8 mld zł.

REKLAMA

To może Cię zainteresować