• Wtorek 22 maja 2012 r.

Wiadomości

Wstrząsy w kopalni Polkowice-Sieroszowice

13 pracowników kopalni Polkowice-Sieroszowice zostało niegroźnie rannych po porannych wstrząsach tektonicznych. W szpitalu przebywa trzech górników - ale są tu wyłącznie na obserwacji - zastrzegają lekarze.

Przed czwartą nad ranem wskazówki sejsmografów w przykopalnianej stacji sejsmicznej wysunęły się na tzw. siódemkę - w 10-stopniowej skali górniczej.

Najprawdopodobniej był to niekontrolowany ruch górotworu - zjawisko, którego nie da się przewidzieć. Na szczęście górnicy zareagowali, gdy usłyszeli trzeszczenie ścian - twierdzi jeden z pracowników kopalni.

Natychmiast wycofali się do tzw. bezpiecznego sektora. Kilka sekund później w pustym wyrobisku posypały się skały. - Rany jakie odniesli górnicy to głównie niegroźne otarcia - zapewnił Radio Wrocław Przemysław Ziółek, rzecznik holdingu.

Praca na oddziale została wstrzymana - wyrobisku musi zbadać specjalna komisja powypadkowa. Roman Kwaśniak, górnik innego szybu tej samej kopalni zapewnia, że zanim dziś zjedzie pod ziemię,podziękuje za łaskawość św. Barbarze.

Część kopalni, z której ewakuowali się dziś gónicy jest zamknięta. Praca ruszy tam nie wcześniej jak w czwartek wieczorem.

 

Oceń

  • Current.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Średnia ocena: 3.02 Ilość głosów: 48

  • 1
  • 29.10.2008 8:07
Radio Wrocław on Facebook

Poleć znajomemu

*Pola obowiązkowe

Teraz na antenie

Skomentuj artykuł

*Pola obowiązkowe

komentarze

Radio RAM nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. Radio RAM zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.

Dołowy Górnik z KGHM29.10.2008 17:50

Ziółek i Hajdacki jedną drogą chodzą!!!! No i widzisz chłopie jak jest w kopalni - ale skąd ty o tym możesz wiedzieć skoro przywieźli ciebie z Wrocławia. Teraz już wiadomo jak i gdzie pracujemy - tam czekolady się nie robi tylko codziennie ryzykuje życie- a pan Ziółek mędrzec mówi, że nam górnikom się pieniądze nie należą. Tak dla przypomnienia do Pana Ziółka zawsze w okresie Barbórkowym dzieją się niebezpieczne rzeczy tak było i cztery lata temu jak na moim oddziale zgineło trzech moich kolegów jeden miał 27lat drugi 29 lat a trzecie 31 lat- tak wygląda nasza górnicza praca- jest bardzo ryzykowna pod ziemią częstą gęsto nie ma nawet gdzie uciec czeka się tylko na cud aby dziś mnie to ominęło- tak to jest Panie Ziółek. Te słowa również sprowadzam do Pana EX Związkowca Leszka H. Przewodniczącego na ZG Rudna - który nigdy nie pracował pod ziemią klucze z narzędziemi nosił a teraz w dodatku nas zdradził- głosowałeś przecież za strategią Zarządu KGHM- przyznaj się chłopie pseudo górniku z honorową szpadą górniczą - to wstyd, że prawdziwi górnicy ciężko pracują narażając swe życie a taki Przewodniczyna ZZPPM z ZG Rudna zdradza załogę KGHM i teraz udaję walczącego za górników!!!!!! Jest zdrajcą i KONIEC!!!!!!!! O Radzie Nadzorczej KGHM już sobie możesz pomażyć- ZDRAJCO!!!!!!!!

Ważne

Polecamy

Newsletter