"Skorumpowani" - dwugodzinne męczydło sięgające dna?

Jan Pelczar | Utworzono: 20.04.2008, 16:15 | Zmodyfikowano: 20.04.2008, 22:17
A|A|A

Zdjęcie pochodzi z oficjalnej strony filmu: http://www.forumfilm.pl/skorumpowani/

 

Ojca gra Jan Englert, szefa mafii Jerzy Trela. Mimo udziału takich aktorów oraz mistrzów sztuk walki "Skorumpowani" nie sprawdzają się - zdaniem recenzentów - ani jako film karate ani jako sensacja.

Nasz znawca Jan Pelczar stwierdził w swoim magazynie filmowym, że filmowcy sięgnęli dna. "Gazeta Wyborcza" napisała o "tandetnej podróbce, nieudolnym łubudubu z second handu, na poły amatorskim blisko dwugodzinnym męczydle".

Wszystko na temat filmu a także jego zwiastun można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej "Skorumpowanych".


A oto, co w "Klapsie" o filmie napisał Jan Pelczar:

Film błyskotliwy jak myśl, że Polakom temat korupcji się jeszcze nie przejadł.

„Skorumpowani" wywołują zdziwienie. Jak to możliwe, że powstaje sensacyjny film o wiele gorszy od „Reichu", fatalny nawet w porównaniu do serialowej codzienności „Kryminalnych", „Fali zbrodni" i „W 11". Ktokolwiek gra tu przełożonego i podwładnego z policji - niech już nigdy nie wraca na plan filmowy.

Rozumiem, że dialogów nie da się uratować. Ale, gdy słyszymy jakim głosem wypowiedziane są słowa w „Skorumpowanych" - wołamy o pomstę do kinooperatora.

Jarosław Żamojda lata po „Młodych wilkach 2" nakręcił film jeszcze gorszy i jeszcze bardziej sztuczny. Mógł sobie pozwolić na więcej. Może dlatego kobiety chodzą tu głównie topless - nieważne czy w klubie ze striptizem czy po domu, robiąc herbatę. Jedyna nadzieja, że kiedy w co drugich wiadomościach mowa o korupcji, sam tytuł „Skorumpowani" odstraszy widzów.

Jeśli nie wyjdą zapewne gdzieś na wysokości wyznań przełożonego z policji: „dupa spada mi ze stołka", „jestem za krótki, by bawić się w politykę" oraz „obawiam się, że naciski płyną z samej góry".

Obawiam się, że „Skorumpowani" sięgnęli dna.


Zobacz zwiastun filmu z portalu YouTube:

 

REKLAMA