Olśniewające lato w Radiu RAM
Codziennie po 10 eksperci z Noa Clinic udzielą porad z zakresu kosmetologii.

Jest mieszanką brytyjskiego designu oraz dalekowschodniej oryginalnej ornamentyki i egzotycznych gatunków drewna wykonanych do produkcji mebli. Stylowi kolonialnemu towarzyszy moda na ciemne, egzotyczne gatunki drewna, m.in.: venge, mahoń, palisander, teak. Popularne są materiały naturalne: rattan, bambus i wiklina oraz wyplatane ze specjalnie preparowanego sznurka. Meble kolonialne, dzięki swej prostocie i małej ilości zdobień doskonale harmonizują z meblami nowoczesnymi.
(Zajrzyj też na stronę internetową Domaru!)
Stylowa mieszanka brytyjskiego designu i egzotycznych wpływów
Styl zwany obecnie kolonialnym narodził się w brytyjskich koloniach w Birmie, Indiach, Tajlandii, Laosie, Indonezji i Afryce. W XVIII i XIX wieku pod panowaniem Brytyjczyków była jedna czwarta świata. Koloniści, którymi byli głownie oficerowie z rodzinami oraz plantatorzy herbaty i kawy, pragnęli przywieźć ze sobą z ojczyzny odrobinę luksusu, do którego byli przyzwyczajeni. Niestety, przywożone meble nie sprawdzały się w tropikalnym klimacie. Dlatego postanowiono wykonywać meble z miejscowych gatunków drewna. Wybierano głównie teak, mahoń, palisander, mango, akację azjatycką, drzewo różane. Meble produkowano według oryginalnych wzorów, modnych w ówczesnej Europie. Był to głównie styl regencji i wiktoriański. Miejscowi artyści i rzemieślnicy skrupulatnie kopiowali przywiezione z Wysp Brytyjskich stoły, krzesła, biurka, sekretarzyki i bieliźniarki. Wszystkie meble były wykonane ręcznie. Niektóre meble były delikatne, wręcz filigranowe, zdobione techniką inkrustacji czy intarsji, inne potężne, masywne, wręcz gotyckie. Pojawiły się meble przystosowane do nowych warunków klimatycznych: ażurowe szafy, które umożliwiają swobodną cyrkulację powietrza, łóżka z moskitierami.
W ten sposób narodził się eklektyczny styl kolonialny, będący mieszanką brytyjskiego designu, miejscowych gatunków drewna i dalekowschodniej oryginalnej ornamentyki. Obecnie swój eklektyczny charakter, łączący wiele wpływów, styl kolonialny zawdzięcza różnorodności pierwowzorów pochodzących z wielu krajów europejskich, takich jak: Anglia, Francja, Hiszpania czy Portugalia.
Kolorystyka i aranżacja tworząca efekt
Stylowi kolonialnemu towarzyszy moda na ciemne, egzotyczne gatunki drewna, m.in.: venge, mahoń, palisander, teak. Popularne są materiały naturalne: rattan, bambus i wiklina oraz specjalnie preparowany sznurek.
Meble kolonialne, dzięki swej prostocie i małej ilości zdobień doskonale harmonizują z meblami nowoczesnymi. Są masywne i trwałe. Wykończenie ich powierzchni ma świadczyć o ich historycznym pochodzeniu, stosowane więc są rozmaite techniki postarzające, łącznie z imitacją otworów po kornikach; meble są woskowane i polerowane ręcznie.
Meble kolonialne, ze względu na masywność, zdecydowanie lepiej wyglądają w większych przestrzeniach. Można je łączyć z nowoczesnymi sprzętami, ale równie dobrze prezentują się w zabytkowych aranżacjach.
Zazwyczaj ciemne meble najlepiej prezentują się na tle ścian yellow bahama, purpury, ciemnej zieleni i pomarańczy. Jeśli decydujemy się na jasne ściany, pamiętajmy, żeby podłoga była ciemna, inaczej uzyskamy niedobry efekt „lewitowania mebli”.
Bardzo efektowne będzie zestawienie mebli z rattanem, surowym drewnem – dębem lub orzechem – bambusowymi matami i niebieskozielonymi ścianami.
Meble kolonialne są wygodne i eleganckie. Nie wymagają specjalnej troski, wystarczy raz na jakiś czas przetrzeć je odrobiną wosku bądź mleczkiem. I pamiętajmy, są wykonane z litego drewna, najczęściej nie można ich złożyć, co może utrudniać transport, dlatego należy je dokładnie wymierzyć przed zakupem.
Średnia ocena: 3.13 Ilość głosów: 120
Radio RAM nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. Radio RAM zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.
Codziennie po 10 eksperci z Noa Clinic udzielą porad z zakresu kosmetologii.
Joshua, Artur, Conrad - nawet jeśli nie uda im się w życiu dokonać czegoś
wiekopomnego to rodzice, a dokładnie ojcowie, zadbali o to, by ich synowie i
tak przeszli do historii. Panowie Richard Dorfmeister i Rupert Huber postanowili, że to właśnie pierwsze litery imion ich potomków złożą się na tytuł kolejnej płyty tworzonego przez nich duetu. Krążek "J.A.C." ukazał się równo pięć lat temu.
To, że Bjork uwielbia, gdy inni artyści sięgają po jej kompozycje, by przedstawić je w nowych, zremiksowanych wersjach, wiadomo od początku solowej kariery Islandki. Już kilkanaście miesięcy po debiucie ukazała się płyta "Post", a po niej "Telegram" z nowymi wersjami bestsellerowych kompozycji z drugiego w dorobku albumu.
rawa18.04.2008 10:53
Lubię wnętrza w stylu kolonialnym. Zwłaszcza meble. Urzekają pięknym kolorem drewna. Do tego mocne w kolorach ściany. Ciepło i przytulnie.