Murowane i z piwnicą - wrocławskie wygódki [FOTOSPACER]

GN, Patrycja Dzwonkowska | Utworzono: 15.06.2020, 07:38 | Zmodyfikowano: 15.06.2020, 08:42
A|A|A

fot. Patrycja Dzwonkowska

W Chinach do dziś załatwienie potrzeby fizjologicznej nie jest niczym wstydliwym. Małe dzieci zamiast pieluszki posiadają specjalne dziury w spodniach aby mogły swobodnie oddać to, co już niepotrzebne w dowolnym czasie i miejscu. Dorośli natomiast niemal w każdym zakątku znajdą publiczną toaletę. Bez sedesów, kabin, drzwi i prywatności. Aby z niej skorzystać niejednokrotnie trzeba odbyć poważną podróż w głąb siebie pytając czy oby na pewno potrzeba jest tak silna. Dużo mówi się o azjatyckich toaletach, te chińskie są głównym tematem opowieści niejednego turysty - bohatera, który zwiedzał choć nie chciał. A jak jest u nas? 

Trzeba przyznać, że ściany szaletów kryją nie tylko sedes i pisuar ale większą myśl technologiczną. A tu wstydu nie ma!

Pierwsze toalety publiczne we Wrocławiu powstały pod koniec XIX wieku wraz ze wzrostem rozwoju cywilizacyjnego i co za tym idzie rozwojem sieci kanalizacji. Można było z nich skorzystać przy większych węzłach komunikacyjnych, parkach czy placach. Część była podpiwniczona, wyposażona we własne ogrzewanie, oświetlenie gazowe, wentylację. Pojawiały się także szalety dwukondygnacyjne np. obecna restauracja naprzeciwko Forum Muzyki. Obowiązywał podział na część damską i męską a te mogły mieć dodatkowo sferę premium i standard. Ta pierwsza wyposażona była dodatkowo w umywalkę i kosztowała nieco więcej. Kabina była natomiast standardem. 

Na początku XX wieku istniało we Wrocławiu 69 toalet publicznych (szalety i pisuary). Za pomysłodawcę miejskich szaletów uważa się Karla Klimma, miejskiego architekta. Dziś jest ich ponad 30, nie wszystkie są nadal szaletami. Część została przekształcona np. w kawiarnie czy restauracje. 

Choć wstydu co do ich myśli techniczna nie ma, to stan toalet może budzić zastrzeżenia. Warto na koniec zaznaczyć, że spora część z nich ma wartość zabytkową.






REKLAMA

To może Cię zainteresować