Koncerty i festiwale w Muzycznym Wrocławiu [PODCAST]

Maciej Szabatowski | Utworzono: 04.10.2019, 11:39 | Zmodyfikowano: 04.10.2019, 11:39
A|A|A

W ostatnią środę nasze studio żyło wrocławskimi wydarzeniami pełną parą.

Po 19:00 na pojawił się w Muzycznym Wrocławiu Maciek Kurowicki z formacji HURT, by zaprosić na  środowy koncert zespołu w Starym Klasztorze. Staraliśmy się dowiedzieć, czy jest szansa na pojawienie się nowych kompozycji w wykonaniu Maćka & Spółki. Odpowiedzi nie były jednoznaczne,  pojawiały się słowa o tzw. "muzycznej monogamii", ale my drążyliśmy, aż padły niespodziewane deklaracje. ;) Przy okazji raz jeszcze w eter wypuścilismy w eter jeden z Hurtowych hymnów. 



A tutaj jeszcze zródło mongamicznej i skupionej postawy Maćka Kurowickiego:

Jak widać nastroje dopisywały, mimo ukrytego  w tyłach głowy jesiennego spleenu. :) 



Jeszcze przed 19:00 antenę oddaliśmy w ręce Magdy Pawllik z Bass&Beat Festival. Magdzie w studiu towarzyszyła także Kasia Pakowska z formacji Charles Pakowsky. Dziewczyny pasjami opowiadały nam o trzyletniej historii festiwalu, o tym jak całość formuły wyszła od potrzeby prezentacji umiejętności wrocławskich, krajowych i światowych basistów. W 2019 r. to  jednak już zupełnie inny festiwal.

"Przy okazji trzeciego Bass and Beat pojawił się pomysł na Piosenki Reglamentowane, które dla odmiany realizujemy z Katedrą Muzyki Jazzowej we Wrocławiu. W koncercie weźmie udział Big Band, który prowadzi Bartek Pernal, aranżacje przygotowuje razem z Łukaszem Bzowskim. Z nimi oczywiście goście, wspaniali wrocławscy muzycy. Postawiliśmy na znane piosenki, które dla młodszego pokolenia często mają zupełnie inne znaczenie niż dla nas. To są naprawdę mocne utwory pod względem przekazu i warstwy muzycznej. Mają świetną harmonię i są plastyczne, więc możemy z nimi naprawdę wiele zrobić. Taka praca jest zawsze wyzwaniem, wiąże się z odpowiedzialnością i ryzykiem. Muzyk mierzy się z karkołomnym zadaniem co zrobić, żeby nadać temu indywidualne cechy, ale też nie zgubić wartości, która już została nadana przez twórcę" - tyle powiedzieli nam twórcy o swoich planach w nocie prasowej. Więcej informacji od Magdy i Kasi  w  podcaście u dołu strony.



Podczas naszego spotkania posłuchaliśmy raz jeszcze jednej z ostatnich kompozycji zespołu Kasi, a wsród Was rozdaliśmy zaproszenia na wszystkie tegoroczne koncerty tego festu.



W międzyczasie nie zabrakło zapowiedzi koncertu belgijskiej formacji Hooverphonic, która wystapi przed wrocławską publicznością w sobotę 5. października.



Po 19:00, z charakterystycznym uśmiechem na twarzy, do studia Muzycznego Wrocławia wszedł Radek Bond Bednarz. Wspólnie z naszym gościem, dyrektorem artystycznym serii Eklektik Session, rozpisaliśmy jej tegoroczną edycję na pojedyncze zgłoski.



Przypomnijmy, w tegorocznym programie Eklektik Session jest m.in. otwarcie festiwalu w Muzeum Pana Tadeusza i Muzeum Teatru, sobota na Manhattanie, czyli 60-lecie słynnego londyńskiego klubu oraz niedzielny koncert finałowy w hali serwisowej. Eksplozję dźwięków z całego świata zapewnią Yossi Fine i Ben Aylon oraz Eklektik Orchestra w najodważniejszym jak dotąd wydaniu. Odbędą się także warsztaty artystyczne w Kinie Nowe Horyzonty oraz spacer z przewodnikiem po wrocławskim Manhattanie. Festiwal potrwa do 6 października.

W tym wydaniu MW nie zapomnieliśmy też o urodzinach Stinga. :)



Wszystkich rozmów z naszymi tegotygodniowymi gośćmi możecie posłuchać poniżej. Do usłyszenia w najbliższą środę!
Maciek Szabatowski 


REKLAMA

To może Cię zainteresować