Czy suplementy są zdrowe?

Bartosz Synowiec, na podst. materiałów prasowych | Utworzono: 10.09.2018, 12:19 | Zmodyfikowano: 10.09.2018, 12:19
A|A|A

Organy państwowe wciąż mają problem z kontrolą jakości sprzedawanych środków na odchudzanie, witamin, minerałów etc. Pojawiło się jednak narzędzie kontrolujące rynek suplementów diety.  Nie jest to instytucja, ale projekt samych konsumentów, którzy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i stworzyli projekt Badamysuplementy.pl

Jego głównym pomysłodawcą jest wrocławianin Maciej Szymański, który wraz z partnerem merytorycznym - Instytutem Badań Sektora Medycznego – badają najczęściej kupowane przez nas suplementy diety. W przeprowadzanych badaniach analizują zanieczyszczenia mikrobiologiczne, obecność metali ciężkich, zgodność faktycznego składu z informacją na etykiecie.

Maciej Szymański odwiedził nasze studio, aby szerzej opowiedzieć o projekcie:

Na początek trafiły pod lupę magnezowe suplementy diety, które zostały przebadane pod kątem faktycznej zawartości tego pierwiastka. Wyniki można już sprawdzić na stronie projektu www.badamysuplementy.pl oraz w mediach społecznościowych facebook.com/badamysuplementy. 

Każdy z nas ma wpływ na to, jaki suplement diety zostanie przebadany. Regularnie będą publikowane badania nowych suplementów diety, które zyskały najwięcej głosów konsumentów – głosy są zbierane na stronie projektu.

Pomysłodawca projektu podkreśla, że badania są realizowane przez niezależne i akredytowane laboratoria oraz że w swoich publikacjach nie będzie umieszczał żadnych reklam badanych produktów.
Suplementy do badań kupujemy w aptekach, drogerii czy w Internecie, czyli tak jak robią to konsumenci, dzięki czemu badamy losowo wybrane suplementy, a nie próbki dostarczone przez producentów. Suplementy diety nie będą badane jednorazowo, ale regularnie, tak żeby konsumenci mieli na bieżąco dostęp do aktualnych informacji na temat kupowanych produktów – wyjaśnia Maciej Szymański.

Oprócz wyników badań suplementów diety, na portalu badamysuplementy.pl i w mediach społecznościowych będą przedstawianie ich naturalne alternatywy, np. praktyczna informacja, że jedna tabletka suplementu diety „x” zawiera 50 mg magnezu, czyli ma go mniej niż jedna garść (28 g) migdałów, które zawierają 77 mg magnezu. Dzięki takim zestawieniom będzie nam łatwiej sięgnąć po naturalne źródło poszczególnych wartości odżywczych, niż ich substytuty w postaci suplementów diety.

Chcesz sprawdzić, czy przyjmowany przez Ciebie suplement jest bezpieczny i jego deklarowany skład jest zgodny ze stanem faktycznym, wyślij jego nazwę przez portal badamysuplementy.pl

REKLAMA

To może Cię zainteresować