A | A | A

Turyści rozczarowani stanem kempingu

Natalia Mrozek, GN
Utworzono: 2017-06-16 16:10
fot. Natalia Mrozek

Kemping AZS-AWF przy Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu odwiedzają co roku turyści głównie z Niemiec i Holandii. Nie brakuje także Polaków. Ireneusz Cichy z AWF mówi, że kemping cieszy się dużym zainteresowaniem przyjezdnych. Tłumaczy, że to jedyne takie miejsce w mieście.

Istnieje jednak ryzyko, że turyści, którzy znaleźli się na kempingu po raz pierwszy, już więcej tam nie wrócą. 

- Znajomi, którzy podróżują trochę kamperem po Europie powiedzieli, że są po prostu w szoku. Taki standard kempingu, że przepiękny teren, tam stało około 10 kamperów z różnych krajów Europy i po prostu warunki na kempingu bardzo niefajne - mówią turyści. 



Stan domków letniskowych, w których ceny noclegów nie są niższe niż w innym polskich miastach budzi wiele kontrowersji. Podobnie jest z toaletami. „Tam jakby czas zatrzymał się w miejscu”, „Wygląda jak za króla Ćwieczka” – dodają z oburzeniem. Jak się okazuje na remont domków trzeba jeszcze poczekać.

- Koszt jednego lokum to 60 tysięcy – mówi Janusz Gaczkowski z AWF. Nie ma możliwości zburzenia starych i postawienia nowych, ponieważ plan zagospodarowania przestrzennego nie przewiduje tu takich miejsc hotelowych – dodaje.

Od zeszłego roku zaczęły się jednak remonty, które poprawiają sytuację na terenie kempingu.

- Przede wszystkim została przygotowana infrastruktura, która jest pod ziemią. Tego nie widać, więc ktoś, kto nie wie co zostało zrobione powie, że nic nie zostało zrobione. Natomiast dopiero teraz, w tym momencie możemy zacząć budować obiekty, te które są na powierzchni, czyli głównie sanitariaty - tłumaczy Gaczkowski.



Za trzy tygodnie turyści będą mogli już korzystać z nowych sanitariatów. Kompleks złożony będzie z 15 kontenerów. W tej inwestycji wsparcie finansowe uzyskano od Ministerstwa Sportu i Turystyki. W planie są jeszcze 2 kolejne sanitariaty. W budowie kanalizacji i instalacji elektrycznej kemping wsparło miasto. Nowością jest także droga, która umożliwi samochodom wyjazd z drugiej strony kempingu.

- Biorąc pod uwagę, że obiekt ma tradycję przedwojenną, podjęte prace zmieniają oblicze w gigantycznym tempie - mówi Jacek Stodółka, prezes AZS-AWF.

Klub jest obecnie dzierżawcą kempingu. Plany inwestycji pojawiły się już w 2014 roku, realizowane są od zeszłego roku, a ich dotychczasowy koszt wyniósł około 2,5 miliona.



Kierownictwo obiektu zapewnia, że na tych zmianach nie poprzestanie.

- Będą jeszcze boiska do koszykówki, do badmintona, plac zabaw dla dzieci, siłownia terenowa oraz miejsce spotkań, na którym będzie grill – mówi Janusz Gaczkowki. - Mamy już pozwolenia na budowę – dodaje.

Jak się okazuje, o pozwolenie nie jest łatwo ze względu na lokalizację kempingu. 

- Teren na którym się znajdujemy, czyli Stadion Olimpijski, obiekt zabytkowy i te procedury, czyli przygotowane plany wymagają pozwolenia konserwatora zabytków,  tutaj nic się nie może wydarzyć bez zgody określonych władz - tłumaczy Ireneusz Cichy.

Motorem napędowym podjętych inwestycji był rektor uczelni AWF Andrzej Rokita - dodaje sekretarz i podkreśla, że znaczenie miały też zeszłoroczne zmiany kierownictwa kempingu.

- Widać tutaj gospodarską rękę - ocenia sytuację Cichy.

WASZE KOMENTARZE ()

WASZE KOMENTARZE (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony. Radio RAM nie odpowiada za treść komentarzy.
Teraz na antenie
Jan Pelczar
Życie Wrocławia
NEWSLETTER RADIA RAM
Dodaj swój adres, aby otrzymywać newsletter