A | A | A

Kubot odpadł z turnieju w Rzymie i... znokautował partnera

Utworzono: 2017-05-19 12:30 , Zmodyfikowano: 0000-00-00 00:00
W ćwierćfinale turnieju ATP we włoskiej stolicy Łukasz Kubot i Brazylijczyk Marcelo Melo przegrali z fińsko-australijską parą Henri Kontinen - John Peers w dwóch setach. Historią meczu był jednak nie wynik, a serwis pochodzącego z Bolesławca tenisisty.

Pierwszy set trwał 37 minut i zobaczyliśmy w nim tylko jedno przełamanie. Kubot i Melo przegrali swój serwis w piątym gemie do 30 i potem nie potrafili już wrócić do gry ulegając rywalom 4:6.

Drugi set był o wiele bardziej emocjonujący. Polak i Brazylijczyk gonili wynik od stanu 2:4 (po przegranym podaniu). Za chwilę przełamali rywali do 15 i doprowadzili do remisu. Po dwunastu gemach był remis i o zwycięstwie decydował tie-break. Kubot i Melo prowadzili w nim już 3:0, ale mimo to przegrali 6:7. Ta partia trwała 62 minuty.

Wydarzeniem spotkania była sytuacja z początku drugiego seta. Łukasz Kubot posłał piłkę z prędkością 154 km/h prosto w... Marcelo Melo. To był prawdziwy nokaut.

WASZE KOMENTARZE ()

WASZE KOMENTARZE (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony. Radio RAM nie odpowiada za treść komentarzy.
Teraz na antenie
Ian Pelczar
Strefa kina. Posłuchaj, co warto zobaczyć.
NEWSLETTER RADIA RAM
Dodaj swój adres, aby otrzymywać newsletter