A | A | A

Wrocławski fotoreporter zwrócił uwagę... zmarł ugodzony nożem

Elżbieta Osowicz
Utworzono: 2017-05-18 20:11 , Zmodyfikowano: 0000-00-00 00:00
Jeszcze dziś Piotr R. ma usłyszeć zarzut zabójstwa. Student Politechniki Wrocławskiej jest podejrzewany o to, że ugodził nożem znanego wrocławskiego fotoreportera Ryszarda Pawłowskiego, który zginął bo zwrócił uwagę młodym ludziom, że zbyt głośno się zachowują. Wyniki sekcji jednoznacznie wskazują, że przyczyną śmierci było przecięcie tętnicy w klatce piersiowej.
zdj. Krzysztof Zatycki

Student podejrzewany o zabójstwo wrocławskiego fotoreportera jest już po przesłuchaniu przez policję i został przewieziony do prokuratury. Śledczy teraz postawią mu zarzuty i złożą wniosek o tymczasowe aresztowanie. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Małgorzata Klaus nie chce mówić o szczegółach tragedii do której doszło przed dwoma dniami przed jednym z bloków na Wojszycach, zdradza jedynie co było bezpośrednią przyczyną zgonu.

 - Biegli wykluczyli przypadkowość ciosów. Wskazali, że przyczyną zgonu była rana kłuta w okolicach serca z przecięciem tętnicy i krwotokiem - mówiła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus.

Znany we wrocławskim środowisku muzycznym fotoreporter Ryszard Pawłowski miał zwrócić uwagę głośno zachowującym się mężczyznom. Wtedy doszło do awantury i śmiertelnego pchnięcia nożem. Prokuratura potwierdziła, że podejrzewany o zabójstwo jest studentem jednej z wrocławskich uczelni. Według nieoficjalnych informacji Radia Wrocław 25-latek studiował na wydziale elektrycznym Politechniki Wrocławskiej. Drugi z zatrzymanych mężczyzn, Michał G. może odpowiadać za nieudzielenie pomocy.

Do tragedii doszło we wtorek wieczorem. Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji, mówi, że kiedy na miejsce tragedii przyjechały służby Ryszard Pawłowski jeszcze żył.  - Początkowo rozmawiał jeszcze z obecnymi na miejscu, ale ostatecznie nie udało się go uratować - relacjonował Zaporowski.

Policjanci od razu ujęli dwóch 25-letnich studentów. Główny podejrzany był pijany. Badanie wykazało 0,8 promila alkoholu we krwi. - Trwają badania toksykologiczne i sprawdzamy, czy sprawcy nie byli pod wpływem innych środków odurzających.

W czwartek wieczorem wniesiono o areszt obu 25-letnich studentów. 

Przyjaciele zamordowanego wrocławskiego fotoreportera w szoku, nie mogą uwierzyć w o co się stało. Śledczy wyjaśniają jak doszło do zabójstwa znanego w środowisku muzycznym. 

Nie był w ogóle agresywny, to jest dla mnie śmierć irracjonalna - mówi jego przyjaciel Zbigniew Matczuk.

 

 

WASZE KOMENTARZE ()

WASZE KOMENTARZE (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony. Radio RAM nie odpowiada za treść komentarzy.
Teraz na antenie
Ian Pelczar
Strefa kina. Posłuchaj, co warto zobaczyć.
NEWSLETTER RADIA RAM
Dodaj swój adres, aby otrzymywać newsletter