Wspinaczka na Kalymnosie, miesiąc miodowy na Mont Blanc

Jan Pelczar | Utworzono: 12.11.2016, 10:32
A|A|A

Agata i Krzysztof podkreślają, że Kalymnos to prawdziwa wspinaczkowa mekka. Grecka wyspa jest jedną wielką górą i zapewnia olśniewające widoki. Dlatego warto tam wracać co roku. Przy okazji można plażować, jeździć na skuterze, poznać miejscowe zabytki i genialną grecką kuchnię. Trzeba jedynie pamiętać o tym, że wspinanie w pełnym słońcu oraz po wapiennych skałach południowej Europy zdecydowanie różni się od wspinaczki w polskich warunkach. Dlatego goście Podróży z Radiem RAM powiedzieli, na co warto zwrócić uwagę przed wyjazdem. 

Dla widoków na Morze Egejskie warto się spocić na Kalymnosie. Na wyspę dopływa się z sąsiedniej - Kos.

Sercem wspinaczkowych szlaków na Kalymnosie jest Grande Grota. Goście Podróży z Radiem RAM opowiadali, jak się przygotować do pokonania greckich tras.

 

Dla polskich wspinaczy to najważniejsza wiadomość: na grecką wyspę trzeba zabrać dłuższe liny. Ekwipunek swoje waży, ale radość po zdobyciu trasy wszystko wynagradza.

Agata i Krzysztof chcą wracać na Kalymnos co roku. Nie tylko dla wspinaczki.

Kalymnos oprócz tras wspinaczkowych słynny jest z dawnych łowisk gąbek. Dziś można tam kupić pamiątkowe gąbki i zjeść rozmaite owoce morza. Dzień warto zacząć od lokalnego sera z miodem tymiankowym.

Kalymnos to ich wymarzone miejsce, ale w podróż poślubną wybrali się w Alpy. Agata i Krzysztof spędzili miesiąc miodowy podczas wspinaczki na Mont Blanc.

Między wyjazdami, a jeszcze przed ślubem, zaczęli tańczyć. Teraz miłość do tanga ma zaprowadzić gości Podróży z Radiem RAM do Argentyny. I w Andy.

 W kolejnych Podróżach z Radiem RAM przemierzymy m.in Maroko, Mauretanię, Oman i Pakistan. 

REKLAMA
To może Cię zainteresować