Prof. Miodek w roli detektywa!

mat. prasowe | Utworzono: 16.05.2016, 12:09
A|A|A

Zdjęcia: Marcin Fajfruk

– Podjęliśmy próbę przełamania schematu opowiadania o nauce – mówi Marcin Fajruk z Uniwersytetu Wrocławskiego. – Chcieliśmy przedstawić wiedzę jako wartość, która może być niezwykle ekscytująca, budząca emocje, często niejednoznaczne.

Stąd właśnie pomysł na zestawienie ze sobą bardzo różnych, kontrastujących ze sobą historii. W poszczególnych scenach możemy zobaczyć m.in. wybitnego polskiego matematyka Hugona Steinhausa, roztańczone duchy pamiętające barokowe bale, a nawet żołnierzy Wehrmachtu biegnących w pełnym uzbrojeniu jednym z korytarzy gmachu głównego uczelni (zdjęcia kręcono m.in. w Auli Leopoldyńskiej, Oratorium Marianum i na Wieży Matematycznej).

 

Innym zamierzonym efektem jest surrealny klimat filmu, w którym doskonale odnaleźli się uczeni z Uniwersytetu Wrocławskiego: językoznawca, prof. Jan Miodek (z właściwą sobie swadą zagrał prywatnego detektywa), historycy: prof. Przemysław Wiszewski i prof. Jerzy Maroń, matematyk, prof. Zbigniew Palmowski, heliofizyk, prof. Paweł Rudawy, i muzykolog, dr Agnieszka Drożdżewska. Na planie towarzyszyli im wrocławscy aktorzy oraz członkowie grupy rekonstrukcyjnej Festung Breslau.

– Za wyjątkiem prof. Miodka nikt z występujących w spocie naukowców nie miał doświadczeń z pracą przed kamerą. Wszyscy byli podekscytowani, biorąc udział w tak niecodziennym przedsięwzięciu, także ze względu na zakres przygotowań – mówi Marcin Fajfruk.

Bo rozmach widoczny na ekranie trzeba było odpowiednio zaplanować i zrealizować. Największe trudności wiązały się z efektami specjalnymi i zdjęciami w trudno dostępnych lokacjach, jak Wieża Matematyczna (by zainstalować sprzęt na wysokości ponad 40 metrów, konieczne było stworzenie specjalnej konstrukcji).

Jedną z najbardziej efektownych sekwencji klipu jest z pewnością ta z udziałem „żołnierzy”; efektownych – i budzących różne emocje. – Jako urodzony pacyfista mniej łaskawym okiem patrzę na tę silnie wyeksponowaną konwencję militarną – przyznaje z uśmiechem prof. Miodek.

Marcin Fajruk przekonuje jednak, że był to zamierzony efekt.  – Chcieliśmy pokazać kontrast między przemocą wojny a spokojem barokowego wnętrza – mówi. – O pomoc w realizacji tego celu poprosiliśmy członków grupy rekonstrukcyjnej Festung Breslau, którzy symbolicznie przedstawili wojenne realia.

Nowy spot Uniwersytetu Wrocławskiego można zobaczyć m.in. na YouTube, Vimeo i Facebooku. Reżyserem filmu jest Przemysław Chojnacki, a autorem muzyki Bonton.

REKLAMA

To może Cię zainteresować