W DRODZE DO AUSTRALII

Jan Pelczar | Utworzono: 10.10.2015, 13:26
A|A|A

Nagraliśmy ich w lipcu, a teraz są już w trasie - jadą drogą lądową do Australii!

Jedyny limit czasowy Basi i Tomka to wiza z pozwoleniem na pracę. Ograniczenie sprawia, że w ciągu roku - do lipca 2016 muszą dojechać, rok mogą zostać w Australii. Ale czy na pewno wrócą do Polski jeszcze latem 2017? Tego nie są pewni, wiedzą za to, co ich przyciąga do Australii, jak wyglądały przygotowania do wyprawy i jak poradzą sobie rodziny podczas długiej rozłąki.

Podróż do Australii nie jest ich pierwszą wyprawą. W Radiu RAM autorzy bloga Get lost Project zdradzili od czego się zaczęło. Przyznali się też do nieudanego skoku na norweskie rybne eldorado.

Skandynawskie niepowodzenie nie wpłynęło jednak na zmianę podejścia. Nadal Get Lost dominuje nad Project. Trasa do Australii też nie została opracowana szczegółowo. Wiedzą za to doskonale, że w Azji Południowo-Wschodniej będą w stanie zjeść wszystko.

Łatwość gubienia się w drodze i wolność, którą dają takie doświadczenia - to leży u podstaw prowadzonego przez Basię i Tomka bloga. Swoje podróże dokumentują głownie dla rodziny i znajomych, ale efekty mogą oglądać wszyscy - na FB profilu Get Lost Project oraz na stronie https://getlostprojectblog.wordpress.com/

Już dziś myślą o tym, co będzie po Australii. Może zostaną tam na dłużej, może wrócą, a po drodze kusi jeszcze Nowa Zelandia.

W samej Australii chodzi nie tylko o przejechanie kontynentu trasą, która przypomina ósemkę, o outback i zwiedzanie. Także o styl życia zawarty w regule 3x8 - osiem godzin snu dziennie, osiem godzin w pracy i osiem godzin dla rodziny i znajomych.

Dzień przed emisją dostaliśmy wiadomość z trasy od Basi i Tomka:

Najświeższy i najbardziej aktualny updejt: . dziś 9.10 wyjeżdżamy z Dagestanu. jutro będziemy w Astrachaniu. Do Kazachstanu wjeżdzamy w niedzielę. Pozdrawiamy Basia i Tomek

 

Tagi:
REKLAMA

To może Cię zainteresować