Podróże z Radiem RAM: Rok w Indonezji

Krzysztof Majewski | Utworzono: 02.05.2015, 14:47
A|A|A

fot. archiwum prywatne

Pierwszy raz Patrycjusz wybrał się autostopem...nie pamięta gdzie, z grubsza: „tam”. Miał 16 lat, rodzice zadowoleni nie byli.



Pierwsze skojarzenie z Indonezją, tuż po wylądowaniu, to...piekło. Zaczęło się od 5 gwiazdkowego hotelu, potem był min. garaż.




W Indonezji nawet w sklepie płaci się prawą ręką. Leworęczni łatwo nie mają. Je się wszystko, chociażby kobry.



Na zakończenie o podejmowaniu ryzyka, ale wszystko z głową.







Tagi:
REKLAMA

To może Cię zainteresować