Sztuką naznaczony od dziecka. Dr Maciej Łagiewski przy "Sobotniej kawie"

Anna Fluder | Utworzono: 20.05.2014, 13:56 | Zmodyfikowano: 20.05.2014, 13:11
A|A|A

fot. MMW

Maciej Łagiewski przyznał, że od biegnących przez muzealne sale tłumów w noc muzeów, woli zwiedzających i kontemplujących sztukę. Nawet jeśli oznacza to ich wielogodzinną obecność czy postój przed jednym z dzieł.

Sztuką i historią Wrocławia jest naznaczony od dziecka, ale - paradoksalnie - studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego rozpoczął, bo chciał...trenować sport.

Do dziś śledzi wyniki lekkoatletów i piłkarzy, ale też konkursy tańca, które nie są mu obce - kiedy tylko nadarza się okazja w tan porywa żonę Danusię.

Dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia powiedział nam też, że lubi spacerować po nekropoliach na całym świecie, a zwiedzanie ich to także odkrywanie historii miejsc i ludzi.

Była okazja by o tym wszystkim pogawędzić przy kawie:

1. Odkrywca od dziecka:



2. Świątynia sztuki, a noc muzeów:



3. Złoty Wrocław w codziennym użytku:

4. Pan Maciej - "mąż Danusi palce lizać" - mówił Get-Stankiewicz:



5. Stolnica i wałek z tradycjami:



6. Wystawa tylko dla dorosłych o mocnych nerwach - kryminalny Wrocław:

 

 

zdjęcia: Muzeum Miejskie Wrocławia

REKLAMA