Pozdrów kuzyna z Wrocławia

Radio RAM | Utworzono: 27.01.2014, 20:17 | Zmodyfikowano: 27.01.2014, 19:40
A|A|A

Na filmie widać starszego mężczyznę, który pozdrawia kuzyna z Wrocławia z ogarniętej protestami Ukrainy.

- Mam kuzyna we Wrocławiu, nazywa się Leon Dobrowolski. Powiedzcie mu, że jestem na barykadach. Może to zobaczy. Dzwonił do mnie i pytał, gdzie jestem. Jestem tutaj, na barykadach. Słowo honoru. Dwa lata temu razem z nim byliśmy w Jałcie u naszej rodziny. Przyjechał ze swoim synem Robertem, z Sylwią i dwoma córkami. Już dokładnie nie pamiętam imion. W czasie wojny jego matkę wywieźli Niemcy, ona w Polsce wyszła za mąż. Miała czterech synów: Janka, Piotra, Stefana i Leona, Leon był najstarszy. Powiedzcie mu, że ja, Lońka, jestem na barykadach. Dzwonił, że przyjedzie. Powiedźcie mu, że kuzyn na barykadach.

 

Jeśli znasz kogoś z rodziny, o której mówi mężczyzna, daj nam znać!
Czekamy na Twój sygnał: reakcja24@prw.pl

Tymczasem protesty przeciwników władz na Ukrainie i próby przejęcia kontroli nad podlegającą Wiktorowi Janukowyczowi administracją obwodową, rozszerzają się coraz bardziej na wschodnie regiony kraju, uważane dotychczas za bastion poparcia dla prezydenta. Tylko trzy siedziby władz regionalnych nie są oblegane przez demonstrantów: w mieście rodzinnym Janukowycza, Doniecku, w stolicy Krymu Symferopolu oraz w Sewastopolu, gdzie stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska.

- Dziesięć centrów obwodowych całkowicie kontrolują terenowe Rady Narodowe, które przejęły funkcje rad obwodowych, czyli organów przedstawicielskich - informuje Polska Agencja Prasowa.

Tagi:
REKLAMA

To może Cię zainteresować