Kayah znów w otoczeniu muzyki world

Wojciech Jakubowski | Utworzono: 08.01.2014, 00:51 | Zmodyfikowano: 12.01.2014, 00:53
A|A|A

Na najnowszym albumie Kayah można usłyszeć nie tylko egzotyczne dźwięki, ale i słowa pochodzące z najróżniejszych stron świata. Na "Transoriental Orchestra" muzycznie mieszają się wpływy bałkańskie, perskie, słowiańskie, afrykańskie i żydowskie.

- To także różne języki, z jakimi musiała zmierzyć się Kayah - śpiewa po hebrajsku, w jidysz, ladino i arabsku - rekomenduje wydawca.

Kayah zaprosiła do wzięcia udziału w przedsięwzięciu instrumentalistów oraz solistów pochodzenia polskiego, ukraińskiego i i rańskiego. Dzięki temu możemy na płycie usłyszeć tak egzotyczne instrumenty jak: cymbały, santur, oud, saz, lutnie, flety, piszczałki i wiele innych.

- Repertuar T.O. to ogromne wyzwanie. Na płycie znalazły się pieśni żydowskie z różnych regionów Europy i Bliskiego Wschodu - rekomenduje wydawca.

Premiera 5 listopada.

Kayah "Transoriental Orchestra"

1. Kondja Mia, Kondja Mia

2. Aman Minush

3. De Edad De Kinze Anyos

4. Lamma Bada

5. Hava Nagila

6. El Eliyahu

7. Transoriental

8. Ajde Jano

9. Rebeka

10. Jidisze Mame

11. Warszawo Ma

CD 2:

1. Muszlo Moja

2. Nie Ma Mnie Już I Cóż

3. Nie Ma Dat

4. El Eliyayahhu

5. Kicy Bidy I Bokha

Tagi:
REKLAMA