Zaginiony rentgen Akademickiego Szpitala Klinicznego zlokalizowany

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 01.03.2010, 17:15 | Zmodyfikowano: 02.03.2010, 09:18
A|A|A

Zdjęcie zrobili związkowcy z Samodzielnego Szpitala Kilinicznego nr 1

Szefowa resortu zapytana o aparat, który przez pięć lat przeleżał w kartonie, poprosiła o wyjaśnienia dyrektora wrocławskiego szpitala Piotra Pobrotyna. Szef szpitala tłumaczył, że sprzęt został zakupiony przez jego poprzedników. Teraz znajduje się przy Borowskiej. (Posłuchaj):

Odpowiednie instytucje powinny wyjaśnić czy nie doszło do marnowania publicznych pieniędzy - tak minister zdrowia Ewa Kopacz komentuje sprawę rentgena wartego kilkaset tysięcy złotych, który kilka lat przeleżał w kartonie i nigdy nie został użyty. Minister nie wie dlaczego doszło do takiej sytuacji w Akademickim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu, ale w Polsce często zdarza się że zakupy drogiego sprzętu są nieprzemyślane (Posłuchaj):

Dyrekcja Akademickiego Szpitala Klinicznego tłumaczy się że poprzednia ekipa kupiła aż siedem rentgenów stąd problem z wykorzystaniem wszystkich. Zapomniany aparat ma być już w przyszłym tygodniu wykorzystywany w szpitalu przy Borowskiej. Na razie nie wiadomo czy jest sprawny. Musi przejść skomplikowane testy, to Sanepid zdecyduje co dalej z aparatem.

REKLAMA
Dźwięki
Nagranie Radia Wrocław/Pobrotyn
Nagranie Radia Wrocław/Kopacz