Zwykli mieszkańcy, samorządowcy i policjanci ratują przed śmiercią setkę psów z Pensjonatu dla Zwierząt w Dobrocinie koło Dzierżoniowa. Właściciel
przytuliska przestał zajmować się czworonogami, mimo że pobrał za nie opłaty
od kilku gmin.
Mężczyzna już usłyszał zarzuty o znęcaniu się nad zwierzętami, ale niewiele to zmieniło. Nadal bywa rzadkim gościem w pensjonacie, do którego przyjmował bezdomne psy m.in. ze Świdnicy, Pieszyc i Świebodzic.
Posłuchaj relacji Agnieszki Szymkiewicz z Radia Wrocław:
Psy mają nieocieplane budy, brakowało im wody i jedzenia. Policjanci i urzędnicy z urządu gminy w Dzierżoniowie postarali się o karmę, słomę na wybiegi, ludzie przynoszą koce. Ale to wciąż mało. Policjanci apelują o adopcję psów. To dla nich jedyny ratunek. Wszystkie schroniska w regionie wałbrzyskim są przepełnione.