Ile trwa podróż zza oceanu do Europy? Albo w drugą stronę? Wydawałoby się,
że wystarczy wsiąść do samolotu i po kilkunastu godzinach jesteśmy na
miejscu. Ale w muzyce nie zawsze jest to takie proste.
Taśmy, a nawet dziesiątki taśm z pomysłami, szkicami, próbkami nowych
piosenek. W ciągu kilkunastu lat jakie minęły od wydania albumu "About Face"
uzbierało się tego naprawdę sporo. Nic więc dziwnego, że przesłuchanie i
uporządkowanie materiału nie było łatwe i zajęło kilka miesięcy oraz
przypominało syzyfowe prace.
Dziś głos oddaję fantastycznej wokalistce. I w sumie pięknie się składa.
Mamy 8 marca, tak więc nie wypada inaczej, a na dodatek 31 lat temu owa dama wydała drugi singiel z drugiej w dorobku płyty. Pięknie się też składa, bo
David Gilmour, który odkrył jej talent i sfinansował pierwszą sesję
nagraniową, będzie bohaterem jutrzejszej opowieści.
Nagrody to wiekowe - setka stuknie im za osiemnaście lat. Dziś w nocy
polskiego czasu po raz 82 zostaną wręczone Oscary, nagrody Amerykańskiej
Akademii Filmowej.
Album ten był zapowiadany jako powrót zespołu do korzeni, rzecz najlepiej
przyswajalna ze wszystkich dotychczasowych dokonań Belgów, propozycja
łącząca trip hop z ambitnym popowym brzmieniem. Nie muszę chyba wspominać, że po takiej rekomendacji oczekiwania, przynajmniej z mojej strony, były duże.
„Jesteśmy szczęśliwi, że możemy podać wam naszą kawę”- głosi napis na
papierowym kubku, który trafił na okładkę płyty „Slow New York” Richarda
Juliana. Czy muzyk też jest szczęśliwy z faktu, że może zaproponować
słuchaczom swój kolejny album?